cookieOptions = {msg}

23.06.2019

ŻAGLÓWKA 2


By
Sail Boat - form-a-lines.net
Trochę wody dla ochłody, a na wodzie żaglówka wyzłocona promieniami zachodzącego słońca. 

Jeśli tak jak ja będziecie dziś w długoweekendowej podróży powrotnej, nie zapomnijcie o zabraniu odpowiedniej ilości napojów, najlepiej czystej niegazowanej wody. Wiem, nie każdy za nią przepada, ja również, ale chyba nic lepszego nie ma.

Dobrego tygodnia :-)

16.06.2019

LAMPION

Pierwszy motek mojej nowej długofalówki za mną. Robię ją ściegiem Linen (tutorial tutaj), czyli po naszemu len i rzeczywiście - splot dzianiny schodzącej z obręczy przypomina splot lnianego płótna. 

Jak widać na powyższym zdjęciu dzianina, która już zeszła z obręczy jest o jakąś 1/3 węższa od jej  szerokości - warto to zapamiętać, żeby się nie zdziwić, gdy będzie się chciało robić coś na wymiar.

Teraz nieco refleksyjnie - niby wiemy, że życie kiedyś się kończy, ale i tak wiadomość o czyjejś śmierci zawsze nas zaskakuje. Tak było też z wiadomością o śmierci Krysi - Mamy Lidki/Czarnej Damy - aż mi się łza w oku zakręciła. 

Lidko - łączę się z Tobą w bólu...

09.06.2019

NAGIETKI

To już ostatni haft inspirowany twórczością Williama Morrisa. Całą kolekcję wzorów możecie zobaczyć po kliknięciu zakładki William Morris w sekcji Kategorie na pasku po prawej stronie bloga.

I znów nie nadążam sama za sobą, o czasie nie mówiąc, a już było lepiej. Do tego dobija mnie moje internetowe stałe łącze, które od czasu podpisania nowej umowy z dostawcą zmieniło się w stałe niełącze, do którego trzeba mieć naprawdę dużo cierpliwości i coraz poważniej zastanawiam się nad przejściem tylko i wyłącznie na internet mobilny, chociaż i z nim bywa różnie. Dobrze, że chociaż pogoda dopisuje.

Dobrego tygodnia :-)

02.06.2019

RAPORT CZYTELNICZY 5/2019

Guitar - form-a-lines.net
Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.

Szczęśliwe jelita - Vincent Pedre (423 s.)
Szczęśliwe jelita - Vincent Pedre - przeczytałam i... nigdy więcej. Nigdy więcej nie sięgnę po książkę, która jest reklamą będącej lekiem na całe zło cudownej diety wspieranej suplementami konkretnych firm. Ktoś nie obeznany z tematem znajdzie tam parę przydatnych informacji, ale jeśli się już trochę na ten temat poczytało, Ameryki raczej się nie odkryje.

Buszujący w zbożu - Jerome David Salinger (304 s.)
Buszujący w zbożu - Jerome David Salinger - książka swego czasu zakazana, bo ponoć skandalizująca. Osobiście żadnych skandalizujących fragmentów tam nie znalazłam, choć nie wszystkie były smaczne. Ot, zwykłe wynurzenia szesnastolatka przy czytaniu których miałam wrażenie, że czytam pamiętnik mojego siedemnastoletniego Siostrzeńca.

Mój agent Masa - Piotr Pytlakowski (270 s.)
Mój agent Masa - Piotr Pytlakowski, czyli spojrzenie na koronnego numer 1 oczami policjanta, który go zwerbował.

Podsumowując, od początku roku przeczytałam 13 książek na łączną liczbę 4034 stron, co daje średnio 26 stron dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)

26.05.2019

KWIATKI NA DZIEŃ MATKI 2019

Heart Flowers - Darsie Bruno
Gdyby Mamy były kwiatami, 
moja byłaby najpiękniejszym kwiatem w bukiecie.
Dziękuję Jej za wszystko :-)

Dobrego tygodnia :-)

19.05.2019

KIMONO

Kimono - stitchingcards.com

Dzień dobry, jak tam po Nocy Muzeów? Bo mi nogi wiadomo gdzie włażą, ale warto było, mimo że w jednej z kolejek stałam 50 minut, po których okazało się, że...



...tradycyjnie stać nie było za czym - klasyka. No ale skoro kolejka stała, to trzeba było się przyłączyć, prawda? Bo a nuż coś rzucili, pralki na przykład.


Żeby było ciekawiej, na początku lat 80. ubiegłego stulecia, 200 m od tego miejsca moi rodzice rzeczywiście przez kilka dni i nocy stali za naszą pierwszą pralką automatyczną Polar, dzięki której nasza Frania z wyżymaczką i tara poszły na zasłużoną emeryturę.

Wewnątrz była jeszcze jedna kolejka - półgodzinna tym razem - do przejścia do schronu przeciwatomowego, kolejka była też do obserwatorium astronomicznego, no i przez te kolejki nie zdążyłam odwiedzić wszystkich miejsc, które miałam w planach - przynajmniej będzie co zwiedzać w przyszłym roku, oczywiście pod warunkiem, że do tego czasu przestaną boleć mnie nogi.

Dobrego tygodnia :-)

12.05.2019

CUKIERECZEK :-)

WM-4- Creeper Square - pinbroidery.net 

Robiłam, robiłam, aż zrobiłam. Nawet o kilkadziesiąt rzędów za dużo, dzięki czemu moja długofalowa robótka, czyli w założeniu prosta do bólu poszewka na poduszkę o wymiarach 50x70 cm robiona oczkami lewymi na obręczy dziewiarskiej, przybrała postać miodowego cukierka z czarnym wykończeniem. 

Kolory oczywiście przekłamane - cukiereczek jest miodowy, a koc, na którym leży, ciemnofioletowy
Jak mi te kilkadziesiąt rzędów za dużo wyszło nie mam pojęcia - przecież w trakcie dziergania co i rusz wpychałam w nią poduszkę i ciągle była za krótka. Po zdjęciu z obręczy poszewka okazała się też węższa niż wskazywałaby na to obręcz (oj dużo jeszcze muszę się nauczyć o właściwościach udziergów), ale najważniejsze, że poduszka zmieściła się i będzie podpierać moje plecy podczas czytania w łóżku.

Poszewkę zrobiłam z trzech motków milusiej i mięciusiej włóczki Himalaya Dolphin Baby (100 g/120 m) w kolorze miodowym, który na poniższym zdjęciu jest bliższy realnemu.


Zaczęłam już kolejną długofalową robótkę robioną tym ściegiem i... zapomniałam dokończyć obrazek z szycia wzięty na dziś.

Dobrego tygodnia :-)

05.05.2019

RAPORT CZYTELNICZY 4/2019

Bridge - stitchingcards.com
Czy i u Was majówka też była taka zimna i wietrzna? Normalnie przeprosiłam się z czapką, bo głowę urywało. I choć mieszkanie mam ciepłe i słoneczne, a temperatura w nim oscyluje w granicach 24-25 stopni (bez ogrzewania), to i tak siedzę w dwóch ciepłych swetrach, bo tak mnie przechłodziło.

Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.
Oddział chorych na raka - Aleksander Sołżenicyn (445. s)
Prawdę mówiąc zastanawiałam się, czy czytać tę książkę, skoro pięć lat temu sama byłam pacjentką takiego oddziału, ba, nawet całego centrum, jednak odważyłam się i przeczytałam i nie żałuję, bo w gruncie rzeczy to książka o... miłości. Poza tym, czy to oddział gdzieś w dawnym ZSRR lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, czy w naszej stolicy w 2014 przemyślenia i obawy pacjentów identyczne.

Wściekły kucharz - Anthony Warner (352 s.)
Tutaj podtytuł informuje o treści książki - dodawać nic nie trzeba, choć z prawdą wiadomo jak jest - każdy ma swoją, ale przeczytać warto, choćby po to, by poznać inny niż własny punkt widzenia i zgodzić się z nim lub nie.

Władca much - William Golding (183 s.)
Władca much - William Golding (183 s.) - tę książkę czytałam po raz drugi i tak jak za pierwszym razem, tak i teraz zrobiła na mnie ogromne wrażenie - do tego stopnia, że dzień po dniu obejrzałam obie jej ekranizacje - wierną tekstowi w reżyserii Petera Brooka z 1963 i tę nieco od niego odbiegającą z 1990 w reżyserii Harry'ego Hooka. Jak dla mnie jest to idealna ilustracja do Efektu Lucyfera Philipa Zimbardo.

Podsumowując, od początku roku przeczytałam 10 książek na łączną liczbę 3037 stron, co daje średnio 25 stron dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)

28.04.2019

JESZCZE TROCHĘ WIELKANOCY

Birdhouse - stitchingcards.com

Czy ja w końcu nauczę się robić proste zdjęcia kartek? Bo same kartki są proste. 

Serdecznie dziękuję za wielkanocne życzenia składane tu na blogu i za te na pięknych kartkach zrobionych przez Was. Za pamięć wyrażoną przepięknymi kartkami pełnymi dobrych wielkanocnych życzeń serdecznie dziękuję (w kolejności otrzymania):

Marzenie/Mici prowadzącej blog Świat cieni za piękny składaczek

Marzeno - serdecznie Ci dziękuję :-)
 

Weronice Mieczkowskiej/Lady Veronique Savage prowadzącej blog Świat nicią malowany za cudowne gniazdko z przepiórczymi jajeczkami na folkowym tle

Weroniko - serdecznie Ci dziękuję :-)

i Madzi B. prowadzącej blog Mój świat rękodzieła za piękną kartkę.

Madziu - serdecznie Ci dziękuję
Jest mi niesamowicie miło, że o mnie pamiętałyście. 

Dobrego tygodnia :-) 

PS. Ja już mam długi weekend, a Wy?

21.04.2019

WIELKANOC 2019

Bunny with Easter Egg - stitchingcards.com

Życzę Wam radosnych Świąt Wielkanocnych 
spędzonych w gronie najbliższych, 
wszelkiej pomyślności 
oraz wiosennych nastrojów.

Easter Chick - stitchingcards.com
Easter Chick - stitchingcards.com
  

14.04.2019

MIŁEGO DNIA

Glove and flowers - stitchingcards.com

Miłego dnia pełnego błogiego lenistwa pomimo przedświątecznej krzątaniny i wiosennych spacerów w doborowym towarzystwie.

Dobrego tygodnia :-)

07.04.2019

RAPORT CZYTELNICZY 3/2019

Birds on Bamboo - stitchingcards.com

Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.

W lutym przeczytałam trzy lekkie, łatwe i przyjemne w odbiorze oraz szybkie w czytaniu książki. A były to: 

- kolejna porcja śmiechu od Asi Szarańskiej, oczywiście z wątkiem kryminalnym w tle (następna w wakacje);
 
Coś tu nie gra - Joanna Szarańska (348 s.)
- szybka w czytaniu i tempie opowieść o nowojorskich piarowcach;                                         

 
Nakręceni - Robert Rave (333 s.)

- i prosty wykład o tym, jak sprawić, by rozum i emocje chciały współpracować ze sobą.                  

 
 Emo Sapiens - Rafał Ohme (422 s.)
Podsumowując, od początku roku przeczytałam 7 książek na łączną liczbę 2057 stron, co daje średnio 22 strony dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)

31.03.2019

TULIPANY

WM-4-Tulips Square - pinbroidery.net
Przyszła wiosna, a wraz z nią zawitały do mnie rotawirusy. Gdy odpuściły, przypałętał się katar i ból gardła - żyć nie umierać. Cały tydzień przeleżałam w łóżku delektując się powolnym czytaniem i prawdę mówiąc, kolejny też bym tak najchętniej spędziła, bo jakaś przemęczona jestem. A za oknem tak pięknie...

Dobrego tygodnia :-)

24.03.2019

KOTKI DWA

Two cats - form-a-lines.net
Marcowe zakochane kotki dwa na dobry początek wiosny.

Dobrego tygodnia :-)

17.03.2019

10.03.2019

TACZKA

Wheelbarrow - stitchingcards.com
I o czym tu pisać, gdy w głowie pustka? To pewnie przez te wichury, które ostatnio nad morzem szaleją - w piątek myślałam, że do domu nie dojdę, bo przez pół drogi wiatr uparcie starał się zawrócić mnie do pracy, ale się nie dałam. A skoro pisać nie ma o czym, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Wam 

Dobrego tygodnia :-)

03.03.2019

RAPORT CZYTELNICZY 2/2019

Flower Power Cups - stitchingcards.com
Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.

Cudowna podróż - Selma Lagerlöff (438 s.)
Gdy w 1988 roku Kino Tik-Taka emitowało animowaną wersję Cudownej podróży Selmy Lagerlöf, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i z niecierpliwością czekałam na każdy kolejny odcinek przygód Nillsa Holgerssona podróżującego na białym gąsiorze Marcinie. Prawdę mówiąc, niewiele już pamiętałam z fabuły, ale dzięki kolejnej pozycji z listy lektur dla czwartej klasy szkoły podstawowej mogłam ją sobie przypomnieć. W tekście zdziwiła mnie duża ilość, ciekawych skądinąd, fragmentów dotyczących historii, geografii i kultury Szwecji, przez co momentami miałam wrażenie, że czytam podręcznik, ale myślę, że jest to kwestia sprawności językowej tłumacza, a w przypadku tego wydania tłumacz najwyraźniej zapomniał, że to powieść fantastyczna dla dzieci, przez co i te fantastyczne fragmenty nie miały swojego uroku, a samo tłumaczenie nie było tłumaczeniem oryginału, a wersji angielskiej. Czytanie utrudniał też fakt, że w moje ręce trafił bubel wydawniczy, pełen różnego rodzaju błędów, czy "kwiatków" takich jak te podkreślone na poniższym zdjęciu, 


czy nawet dopisków typu "[Herr Emmenrich - sprawdzić z oryginałem]" - wyglądało to tak, jakby do druku został przekazany maszynopis tłumacza, a nie ostateczna wersja po korekcie i redakcji.

Biały Mustang - Sat-Okh (120 s.)
Kolejną książką, którą przeczytałam w lutym był Biały Mustang Sat-Okh, czyli zbiór indiańskich baśni i legend nie zawsze kończących się happy end'em. Była to zarazem ostatnia z listy lektur dla klasy czwartej szkoły podstawowej.

Podsumowując, od początku roku przeczytałam 4 książki na łączną liczbę 953 stron, co daje średnio 16 stron dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)

24.02.2019

GRUBASEK

W ostatnią niedzielę ubiegłego roku powstał grubasek, czyli komin.


Zrobiłam go na najmniejszej prostokątnej obręczy dziewiarskiej z tego zestawu, według tego kursu, z podwójnej nitki czarnej włóczki Doris Natura (natura? 100% akryl) 150 m / 100 g. Na szyi prezentuje się tak:



Jest grubiutki i fajnie izoluje od chłodu. W planach miałam czapkę do kompletu, robioną tym samym ściegiem, ale że po miesiącu noszenia grubasek nieco rozciągnął się i zmechacił, to zrezygnowałam z czapki, bo rozciągnięta spadałaby mi na oczy.

Dobrego tygodnia :-)

17.02.2019

TRZY KOTY

Trzy koty na Światowy/Międzynarodowy Dzień Kota - nie zapomnijcie o łakociu i głasku dla swojego Mruczusia.

Kartkę zgłaszam na wyzwanie Koci raj na blogu DIY - zrób to sam.


Dobrego tygodnia :-)