19.11.2017

NIEBIESKA MIZERIA I HASIOK LISTOPADOWY




Piękną, pełną niezapominajek kartkę w formie shaker boxa ze złotymi brokatowymi drobinkami, przygotowała dla mnie Daria/Etoile  prowadząca blog Rękodzieło Etoile. Zdjęcie kartki pochodzi również od Darii, gdyż oryginał pojechał ze mną do mojej Mamy i przez przypadek tam został, a że jest tam teraz remont, to nawet nie ma jak zrobić zdjęcia.


Adresatką tytułowej niebieskiej mizerii, czyli kartki mojego autorstwa, była Mafalda & Mouse


Dlaczego mizeria? Bo wymęczona i mizerna. Najpierw nie mogłam znaleźć matematycznego wzoru niezapominajek, potem odpowiedniej serwetki, czy jakiegokolwiek obrazka z nimi (nie chciałam ściągać grafiki z internetu), a że czas naglił, to zdecydowałam się na kartkę z serwetką, którą miałam w domu i na oprawę której nie miałam żadnego pomysłu, a potem, jak to często w życiu bywa, gdy kartka była już w drodze do adresatki, zupełnym przypadkiem trafiłam na wzór kwiatów, które można uznać za niezapominajki - wrrr...
 *
Siódmy dzień miesiąca już dawno za nami, więc z dużym poślizgiem prezentuję urobek w Robótkowym Hasioku 2017 - zabawie zorganizowanej przez Renię prowadzącą blog Kartki u Renii.

Robótkowy Hasiok 2017

Reniu, mam nadzieję, że wybaczysz ten poślizg - w następnym miesiącu obiecuję poprawę.

 Dobrego tygodnia :-)

12.11.2017

BOMBECZKA

Podziwiałam ją już u kilku osób, ale że nie każdy podaje źródło wzoru, to tylko tęsknie do niej wzdychałam, a tymczasem wzór od kilku lat czekał sobie spokojnie w folderze "Stitching" na dysku D mojego laptopa i oto jest. Wzór jest tak piękny, że nawet same dziurki zachwycają i zaczęłam wyobrażać ją sobie w wersji pergaminowej, ale że to nie moja bajka, to jest w wersji takiej, do jakiej została zaprojektowana. Zdecydowałam się na multikolorową mulinę DMC Jewel Effects E130, ale jak na mój gust dwie nitki muliny to do tego wzoru trochę za dużo i bombka choć piękna, to wydaje mi się zbyt grubymi nićmi szyta. Następną wyhaftuję jedną nitką i nie co piątą, a co drugą dziurkę - ciekawe, jak wyjdzie.

Dobrego tygodnia :-)

PS. W Pepco widziałam różne świąteczne taśmy samoprzylepne.

05.11.2017

GWIEZDNA CHOINKA

 Starry Tree/Star Christmas Tree by Darsie Bruno

Wygląda na to, że w tym roku wszystkie choinki będę haftować cieniowaną muliną - tę, podobnie jak poprzednią, haftowałam Ariadną nr 5856. Autorka wzoru, zaleca narysowanie gwiazdek na odwrocie kartki, żeby łatwiej było trafiać we właściwą dziurkę. Nie zrobiłam tego, ale mam swój patent - najpierw wyhaftowałam małe pięcioramienne gwiazdki, gdyż dziurki do nich od razu rzucają się w oczy, a nstępnie te większe, haftując najpierw ich kontury, a potem linie łączące wierzchołki ramion ze środkiem gwiazdy. Przy okazji dowiedziałam się, że mulina nie lubi wypruwania i gdy po takiej akcji szyje się tym samym kawałkiem nitki, ten najzwyczajniej w świecie się rwie.

Ania Iwańska w komentarzu do poprzedniej notki wspomniała, że metalizowanymi nićmi wyszywa się wolniej, a ja mam wrażenie, że wolniej haftuję zwykłymi nićmi, gdyż metalizowanymi wyszywam od samego początku i praca nimi nie sprawia mi większego problemu. No, chyba że mi się poplączą, co od czasu do czasu się zdarza, gdyż nawlekam dość długą nitkę, ale i tak łatwiej mi je rozplątać niż zwykłe.

Dobrego tygodnia :-)

30.10.2017

NIESPODZIEWANE NIESPODZIANKI

Christmas Bells and Holly by Darsie Bruno
No i znowu wszystko mi się rozłazi, nawet z kartką nie zdążyłam na niedzielę, a niby wychodzę na prostą.

W ubiegłym tygodniu dostałam dwie niespodziewane niespodzianki, które okazały się być podziękowaniami za życzenia urodzinowe. 

Od Reni prowadzącej blog Kartki u Renii

Reniu - serdecznie Ci dziękuję
i od Lidki/Czarnej Damy i jej Taty.

Lidko, Panie Andrzeju - serdecznie Wam dziękuję
Ten zielony listek świetnie sprawdza się w roli podstawki pod mój malutki kubeczek z gorącą herbatą.

Dobrego tygodnia :-)

22.10.2017

CHOINKA W ŚNIEGU

Snowy Christmas Tree by Darsie Bruno
W poprzednią niedzielę spotkałam się z przesympatyczną Moniką z Domu na peryferiach, którą poznałam przy okazji Wspólnego Dziergania i Czytania u Maknety. Monika robi na drutach i od kilku lat mieszka w Norwegii (idealne miejsce do produkcji ciepłych swetrów), a że kiedyś zgadałyśmy się, że mieszkam w tym samym mieście co jej teściowie, to umówiłyśmy się na spotkanie przy następnej wizycie Moniki u nich. Spędziłyśmy dwie godziny na pogaduszkach w kawiarni w towarzystwie ogromnych latte i przepysznego ciasta z malinami i żurawiną sprzedawanego w słusznej wielkości kawałkach. Na koniec Monika obdarowała mnie pięknymi fioletowymi skarpetami własnej produkcji, 


a ja - gapa - oczywiście o prezencie dla Moniki nie pomyślałam, ale ostatnio zapominam nawet o prezentach dla dzieci mojego rodzeństwa.


Dobrego tygodnia :-)

15.10.2017

KRYSZTAŁOWA ŚNIEŻYNKA


Winter Crystal Snowflake by Darsie Bruno
Jestem, jestem, a wraz ze mną kryształowa śnieżynka w trzech odcieniach złota na przyprószonym miką ciemnozielonym tle. Przyznam nieskromnie, że jestem z niej bardzo zadowolona.

Rewolucje, które w ostatnich kilku miesiącach miały miejsce zarówno w moim życiu prywatnym jak i zawodowym, bardzo mnie zdezorganizowały, ale mam nadzieję, że powoli zaczynam wychodzić na prostą, a przynajmniej bardzo bym chciała, żeby tak było, bo czuję się nimi zmęczona. Tymczasem w ramach niedzielnego relaksu śpieszę na spotkanie z kolejną blogową znajomą.

Dobrego tygodnia :-)

08.10.2017

70 I HASIOK

PinBroidery Numbers Set (Style B)

Ta skromna siedemdziesiątka poleciała do Szacownego Jubilata, który właśnie dziś w gronie najbliższych Mu osób, świętuje swoje urodziny.

Pierwszy tydzień pracy na nowym stanowisku za mną. Na razie luz-blues i wdrażanie się w nowe obowiązki, gorąco zrobi się w grudniu i styczniu, przy zamykaniu roku rozliczeniowego i pisaniu statystyk dla GUS. 

Za nami siódmy dzień miesiąca, pora więc najwyższa, żeby zaprezentować urobek w Robótkowym Hasioku 2017 - zabawie zorganizowanej przez Renię prowadzącą blog Kartki u Renii.

Robótkowy Hasiok 2017
Tym razem w słoiku widać ruch - wpadły do niego ramki od samoprzylepnych świątecznych napisów i trochę zielonej nitki.


Dobrego tygodnia :-)

01.10.2017

KONWALIE Z PRZEBOJAMI


We wrześniowym etapie Kwiatowej Wymianki Kartkowej organizowanej przez Lidkę/Czarną Damę z Misiowego Zakątka królowały jedne z moich ulubionych kwiatów, czyli konwalie.


Piękną kartkę z konwaliami przysłała do mnie Agata/Agulek z Haftowanych Pasji.

Agato - serdecznie Ci dziękuję :-)
Ostatnio zauważyłam u siebie tendencję do utrudniania sobie życia przy haftowaniu kartek. Tym razem postanowiłam przyszywać koraliki przezroczystą żyłką, której najnormalniej w świecie nie widziałam. Po drugie - żyłka jest nieco elastyczna i dopóki przy szyciu ją naciągałam koraliki układały się równo, ale gdy przyklejałam jej końce do kartki poluzowała się i ramki się zwichrowały. Próbowałam ratować je naszym ulubionym magicznym klejem, ale na niewiele to się zdało i taka zwichrowana poleciała do Anny T. prowadzącej blog W kolorowym świecie Ani

Lily of the Valley - stitchingcards.com

Po wysłaniu kartki przeżyłam chwile grozy - wydawało mi się, że kopertę zaadresowałam nie do Ani, a do jej sąsiadów. Na szczęście pomyłki w adresie nie było i kartka trafiła do Ani w tempie ekspresowym, bo w ciągu niecałych 24 godzin od wysłania, choć nie był to priorytet - poczta jak chce, to potrafi - nie zgubić przesyłki i szybko ją doręczyć.

Dobrego tygodnia :-)


24.09.2017

ŚWIEŻAK

Christmas Bow by Darsie Bruno
Świeżak, czyli dopiero co skończona kartka, prosto spod igły. Jak już wspominałam, tak się u mnie porobiło, że zabrakło mi nowych kartek do pokazywania. Myślałam, że będę je szyła z niedzieli na niedzielę, ale gdzie tam - tę zaczęłam w sobotę wieczorem i skończyłam dzisiaj późnym popołudniem.

Serdecznie dziękuję za miłe komentarze dotyczące mojej nowej fryzury - moim znajomy też zdarza się nie poznać mnie w niej. Od czasu do czasu lubię ściąć włosy na krótko (tym razem było to 16 milimetrów) i pozwolić im rosnąć przez następne kilka lat, ale teraz chyba już zostanę przy obecnej długości, a raczej krótkości. Co prawda nie jestem zdania, że kobieta z wiekiem powinna mieć coraz krótsze włosy, jak również nie podzielam zdania, że powinna mieć tylko i wyłącznie włosy długie - powinna mieć takie, w jakich czuje się najlepiej, a w obecnej chwili w takich jakie mam, czuję się świetnie, chociaż mam mieszane uczucia co do koloru, ale skoro ścięłam je po to, żeby dać im odpocząć od wieloletniego farbowania, to muszę zaakceptować fakt, że w wieku czterdziestu lat jestem już siwa. Co ciekawe, im częściej słyszę "pofarbuj się", to chyba z przekory, coraz bardziej się sobie w tym srebrze podobam. W sumie nic dziwnego, skoro srebro i jasne szarości to moje ulubione kolory, szkoda tylko, że zlewam się teraz z moimi ulubionymi jasnoszarymi bluzkami - jednak kontrast między bluzką a włosami muszę mieć. Tylko nie proponujcie mi czerni, bo czerni przy twarzy nie znoszę (włosy farbowałam na ciemny brąz) i nie noszę, chyba że jest to czapka/kurtka/płaszcz - te mogą być czarne, ale nie całodzienna bluzka czy żakiet, więc moja szafa znowu się zaczerwieni, bo na równi z szarością kocham czerwień, w której jest mi lepiej niż w moich ulubionych kobaltowych niebieskościach.

Za mną drugi tydzień połączonej z inwentaryzacją przeprowadzki w pracy, przede mną tydzień trzeci, mam nadzieję, że ostatni, a po nim nastąpi kolejna przeprowadzka, tym razem moja osobista, do innego działu. W tym tygodniu już się tak nie forsowałam, a w piątek nawet nie kiwnęłam przy niej palcem, tylko robiłam porządki w służbowej makulaturze i, co dziwne, przez piętnaście lat pracy wcale tak dużo mi się jej nie nazbierało, nawet nie jedna ryza papieru do drukarki, tak dla porównania.

Dobrego tygodnia :-)

17.09.2017

BAŁWANEK

Frosty Snowman by Darsie Bruno
I znów padam z nóg. Prosto na twarz. Tym razem za sprawą przeprowadzki w pracy (dwa lata temu nas dzielili, teraz znowu łączą), a to dopiero początek "zabawy". Po trzech dniach opróżniania regałów jestem tak zmęczona, że wczorajszy obiad gotowałam na siedząco.

W poprzednią niedzielę, mimo takiej sobie pogody, wybrałam się na spacer mieleńską plażą - zobaczcie w jakim wyśmienitym towarzystwie.

Aniu, Haniu - serdecznie dziękuję za spotkanie :-)
Spotkanie było miłe, a moje towarzyszki okazały się bardzo sympatyczne. Rozmawiałyśmy oczywiście o naszych robótkach - w nawiązaniu do rozmowy na temat mojej monotwórczości mała zajawka niematematyczna.


Przepraszam za tak lakoniczną wzmiankę o spotkaniu, ale jestem tak obolała, że myśleć nie mogę, a mój kręgosłup bardzo domaga się leżenia plackiem bez laptopa na brzuchu.

Dobrego tygodnia :-)

10.09.2017

HASIOK WRZEŚNIOWY

Hedgehogs - stitchingcards.com

Mamy wrzesień, wkrótce zacznie się jesień, a jak jesień, to i jeżyki. Tym razem zakochane jeżyki z zestawu Animal lovers w wersji bożonarodzeniowej pod gałązkami jemioły i ostrokrzewu - jest to moja własna wersja tej kartki ze Stitching Cards. Haftowanie kartek na Boże Narodzenie w środku lata, wiosny czy jesieni to dla mnie nie problem, choć przyznaję, że za pierwszym razem czułam się nieco dziwnie, ale przecież projektanci mody swoje sezonowe kolekcje też projektują i pokazują z wyprzedzeniem, a tę kartkę zrobiłam już w styczniu.

Za nami siódmy dzień miesiąca, pora więc najwyższa, żeby zaprezentować urobek w Robótkowym Hasioku 2017 - zabawie zorganizowanej przez Renię prowadzącą blog Kartki u Renii.

Robótkowy Hasiok 2017
I tym razem ruch w słoiku niewielki, wpadło do niego zaledwie kilka skrawków nitek.



Dobrego tygodnia :-)

03.09.2017

CZERWONE MAKI


W sierpniowym etapie Kwiatowej Wymianki Kartkowej organizowanej przez Lidkę/Czarną Damę z Misiowego Zakątka królowały maki. Wszystkie kartki z makami można zobaczyć tutaj.


Piękną makową kartkę przysłała do mnie Małgosia X z Papierowego Jarmarku.

Małgosiu - serdecznie Ci dziękuję
Adresatką kartki wykonanej przez mnie była Małgosia/Małgoś 13 z Pasji nitką pisanych.

Country Flower: Poppy & Corn - form-a-lines.net
Wszystkim rozpoczynającym rok szkolny życzę, by był on pomyślny i przyniósł same pozytywne zmiany.

Dobrego tygodnia :-)

27.08.2017

HOLA MANUEL!

Teddy Bear by Darsie Bruno - All Ways Stamping & Scrapping
Ufff... Zdążyłam... Kartka dla małego Manuela gotowa. Świeżutka, prosto spod igły. Przygotowanie jej zajęło mi dwie niedziele. Teoretycznie wzór prosty, tyle że z mnóstwem położonych blisko siebie dziurek i ze ściegiem co piątą dziurkę, tak dał mi po oczach, że w jedną niedzielę nie byłam w stanie go skończyć - po wyszywaniu misia wyszycie napisu i ramki było czystą przyjemnością, choć oczy też się buntowały. Najważniejsze, że już jest i jutro wyślę ją do Weroniki. Pod zdjęciem kartki tradycyjnie znajduje się link do źródła wzoru, ale niestety, po kliknięciu ukazuje się informacja, że nie odnaleziono adresu.

Dobrego tygodnia :-)

20.08.2017

TO JUŻ JEST KONIEC...

Dutch Icons: Sailing Barge - form-a-lines.net
To już jest koniec i nie ma już nic. Urlop skończony, do pracy jutro trzeba iść. A w pracy zmiany - nowe stanowisko i nowe obowiązki - oficjalnie od 1 października, ale przygotowania już w toku.

Serdecznie dziękuję za życzenia udanej podróży - jechało się w miarę dobrze, choć długo, bo czternaście godzin (od 15 w niedzielę do 5 rano w poniedziałek) i gdy tylko weszłam do domu padłam na łóżko i momentalnie zasnęłam - szkoda, że tylko na trzy godziny.  Chętnie pospałabym dłużej, ale już nie mogłam zasnąć.

Co mi się najbardziej podobało? Hoorn, z którego kilka migawek możecie zobaczyć poniżej, duże poodsłaniane okna, przez które było dokładnie widać wnętrza mieszkań (niektóre z okien były tak ładnie poprzystrajane, że czasami miałam wątpliwości, czy zaglądam do mieszkania, czy do sklepu z dekoracjami wnętrz) i ich właściciele z uśmiechem machający do przechodniów, a także przechodnie pozdrawiający się nawzajem.


Co mnie zaskoczyło? Fakt, że nie sprząta się po psach, chyba że pies zostawi pamiątkę na chodniku, wtedy trzeba ją zabrać, na trawniku może zostać (dziwnie się z tym czułam, zwłaszcza gdy trawnik był ładnie przystrzyżony), chyba że trawnik jest oznaczony tabliczką z zakazem wyprowadzania psów, to wiadomo, że tam się psa nie wpuszcza.

I na koniec moja porażka, czyli jazda na rowerze - w końcu pobyt w Holandii zobowiązuje. Fakt, jazdy na rowerze się nie zapomina, ale nie jeżdżąc nie nabiera się też wprawy, a ja ostatni raz jeździłam latem 1995 roku. Póki ścieżki rowerowe biegły wzdłuż jezdni i były od niej oddzielone trawnikiem lub żywopłotem, albo jeździłyśmy po małych uliczkach na przedmieściach było jeszcze w miarę, ale gdy trzeba było jechać ścieżką namalowaną na jezdni, a obok przejeżdżały samochody, to już było dla mnie za dużo - na uczestnika regularnego ruchu drogowego się nie nadaję, więc zamiast jeździć rowerem spacerowałam.

Podsumowując - czuję niedosyt i chętnie jeszcze bym sobie pospacerowała wąziutkimi uliczkami Hoorn.

Dobrego tygodnia :-)

13.08.2017

KARTKA DLA MANUELA, LILIE I HASIOK

Weronika ze Świata nicią malowanego poprosiła mnie o umieszczenie informacji o akcji Kartka dla Manuela, którą współorganizuje wraz z Gosią - autorką bloga To co lubię.

Manuel jest trzyletnim synkiem naszej blogowej znajomej Ewy, prowadzącej blog Villa Ewa i niedawno okazało się, że jest poważnie chory. Weronika i Gosia postanowiły umilić mu pobyt w szpitalu kartkami i żeby radość chłopca była jak największa, proszą nas o włączenie się do tej akcji. Do końca sierpnia robimy kartki i wysyłamy je na adres Weroniki (kontakt z Weroniką amaranth1986@gmail.com), a ona wszystkie prześle do Manuela.




Piękną kartkę pełną lilii z uroczym maleństwem pośród nich, które od razu skojarzyło mi się z Calineczką, przygotowała dla mnie Krysia  tworząca w swoim kąciku przecudne kartki.

Krysiu - serdecznie Ci dziękuję :-)


Skromniutką kartkę z lilią wysłałam do Marzeny - Mici ze Świata Cieni

Lily - stitchingcards.com

 *
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, a gdzie kartki się haftuje, tam skrawki nitek i papieru do słoika wpadają, a że za nami siódmy dzień miesiąca, to pora najwyższa, żeby zaprezentować urobek w Robótkowym Hasioku 2017 - zabawie zorganizowanej przez Renię prowadzącą blog Kartki u Renii.

Robótkowy Hasiok 2017
I tym razem ruch w słoiku niewielki, bo zamiast haftować kartki albo drę "makulaturę", albo jestem w urlopowych rozjazdach, ale dziś po obiedzie wsiadam do busa i wracam do Polski cieszyć się w domu ostatnimi dniami urlopu - trzymajcie proszę kciuki za dobrą podróż (będzie długa) i sprzyjającą jej pogodę bez tych strasznych nawałnic.

Jak mi się podoba ta pikselowo-minecraftowa poducha w tle :-) 

Dobrego tygodnia :-)

06.08.2017

KARTECZKI DLA JULECZKI

Flower Power Rectangle - stitchingcards.com
 Dzień dobry, tu Julka :-)

Dziękuję za śliczne urodzinowe kartki, które czekały na mnie u Cioci - bardzo mi się wszystkie podobają.

Dziękuję Pani Krysi :-)


Dziękuję Pani Lidce :-)


Dziękuję Pani Małgosi :-)


W piątek wieczorem przyleciałyśmy z Ciocią do Holandii. Ja zostaję tu do końca wakacji, a Ciocia wraca do domu za tydzień.

Pozdrawiamy i życzymy dobrego tygodnia :-)

30.07.2017

OSTATNIA

Bookmark WM Snakeshead - stitchingcards.com
Powyżej ostatnia z niepokazywanych jeszcze kartek - zapas się skończył, nie ma co pokazywać, zwłaszcza że z coniedzielnym haftowaniem ostatnio różnie bywa i wygląda na to, że trzeba będzie zamknąć blog ;-)

Beata-Becia prowadząca blog My kobiety przysłała mi piękną kartkę pełną dobrych imieninowych życzeń, będącą dziełem zręcznych dłoni Małgosi X z Papierowego Jarmarku.

Beatko - serdecznie dziękuję :-)
Bałagan już w zasadzie opanowany, mebelki dla krasnoludków i pełnowymiarowa szafa wypełnione są tym, co w nich być powinno. To co się nie zmieściło, to makulatura, której nie można ot tak sobie wyrzucić, gdyż są to różne nasze przeterminowane już dokumenty przechowywane na wszelki wypadek, więc od poniedziałku bawię się w niszczarkę, bo ta biedronkowa jest jakaś felerna i częściej się zacina (nawet co drugą kartkę) niż tnie, a że ciągłe przpeychanie jej zajmuje sporo czasu, to drę papiery sama i tak mnie to darcie wciągnęło, że najchętniej nie robiłabym nic innego, tylko darła, darła i darła. Z tego też powodu za wyszywanie najpilniejszych kartek zamiast od razu w poniedziałek, wzięłam się dopiero w czwartkowe popołudnie, a i to przyszło mi z wielkim trudem. Kartki wysłałam w piątek i mam nadzieję, że po niedzieli dotrą do adresatów.

Dobrego tygodnia :-)

23.07.2017

TYDZIEŃ...

 
Bookmark WM Pimpernel - stitchingcards.com
Tydzień na wsi minął jak z bicza trzasnął - dziś spać będę już we własnym łóżku, a od jutra biorę się za ostateczne "odgruzowywanie" pokoju i haftowanie kartek. Na pierwszy ogień pójdą kartki na tak zwane wczoraj - lilie na Kwiatową Wymiankę Kartkową oraz urodzinowe - dla mojej małej Siostrzenicy oraz dla synka Kingi, potem wezmę się za maszyny budowlane i pojazdy dla mojego małego Bratanka i co w oko wpadnie, czyli najchętniej kartki bożonarodzeniowe. Gdyby nie to, że nie czując weny nie zabrałam na wyjazd wyszywanek, które mimo bałaganu jakimś dziwnym trafem leżą w zasięgu ręki, hafty do tych najpilniejszych kartek byłyby już gotowe, tym bardziej że przewrotna wena wróciła do mnie już drugiego dnia pobytu na wsi.

Dobrego tygodnia 😃

16.07.2017

JESZCZE...

Bookmark WM Memberland - stitchingcards.com
Jeszcze dwa obrazki i... będę musiała zamknąć blog, bo nie mam nic więcej do pokazania. Przez to zamieszanie z meblami i związany z nim bałagan, którego porządkowanie idzie mi bardzo powoli (ach ta gromadzona latami "makulatura"), w ogóle nie mam weny do haftowania, bo w bałaganie nie umiem funkcjonować - dwa, trzy dni, OK, dam radę, a tu już trzeci tydzień leci. Jutro zaczynam urlop, więc coś się w tej kwestii kwestii ruszy, ale za tydzień, bo od wczoraj wypoczywam na wsi.

Moje Drogie!

Na ten pomysł wpadłam już rok temu, jednak uznałam, że takie akcje są zarezerwowane tyko dla chorych dzieci i odpuściłam, a zaraz potem z podobną prośbą zwróciła się do nas Daria Etoile, a całkiem niedawno również Kinga, więc i ja zebrałam się na odwagę i z taką pewną nieśmiałością proszę Was o kartki dla mojej Małej Siostrzenicy, która w przyszłą niedzielę, czyli 23.07, kończy 9 lat. Wiem, że późno o tym piszę (przez zawirowania rodzinno-meblowe wyleciało mi to z głowy), ale może się uda, a jeśli nie, to trudno. Gdybyście się zdecydowały, to na prawym pasku jest formularz kontaktowy - skorzystajcie z niego, to podam adres do wysyłki. Tym, że kartki mogą nie dojść na czas wcale się nie przejmujcie, bo Julka tuż przed urodzinami wyjeżdża na dłużej i może jej nie być nawet do końca wakacji, więc i tak nie odbierze ich w terminie. I mała prośba - nie wysyłajcie kartek listem poleconym ani priorytetowym, tylko zwykłym. I niech to będą tylko i wyłącznie kartki. Z góry serdecznie Wam dziękuję :-)

Dobrego tygodnia :-)

09.07.2017

"GDZIE STRUMYK PŁYNIE Z WOLNA...."



http://misiowyzakatek.blogspot.com/2017/07/kwiatowa-wymianka-kartkowa-lilie.html

Piękną kartkę pełną stokrotek, na których przysiadł motyl, przygotowała dla mnie Ania z Kolorowego świata Ani

Serdecznie dziękuję Aniu :-)


Kartkę z różowymi koralikowymi stokrotkami wysłałam do Agaty Fleszar z Kreatywnego Bazarku

Bead Medallion 4: Daisy - stitchingcards.com
 *
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, a gdzie kartki się haftuje, tam skrawki nitek i papieru do słoika wpadają, a że za nami siódmy dzień miesiąca, to pora najwyższa, żeby zaprezentować urobek w Robótkowym Hasioku 2017 - zabawie zorganizowanej przez Renię prowadzącą blog Kartki u Renii.

Robótkowy Hasiok 2017
Tym razem ruch w słoiku niewielki, bo zamiast haftować kartki sprzątam, układam, przekładam rzeczy w moim "nowym" pokoju i powoli zaczynam żałować, że jednak nie zdecydowałam się na remont, ale ta cała akcja z meblami wyskoczyła tak niespodziewanie, że nie miałam głowy i siły myśleć o czymś więcej poza nią. Trudno, za jakiś czas będzie powtórka z bałaganu - jeden przeżyłam, to i z drugim sobie poradzę.

Hasiok już na tle "mebelków dla krasnoludków" - całość tutaj, jednak ustawienie u mnie inne - zrezygnowałam z wiszącej "deseczki" i "kłody" pod telewizor, bo zajmowała dużo miejsca, a niewiele w niej się mieści. Obie szafki stoją (wieszać nie chciałam), a pomiędzy nimi komoda z telewizorem.

Dobrego tygodnia :-)