25.05.2014

KWIATKI NA DZIEŃ MATKI 2014

Kwiatki na Dzień Matki 2014 w pięciu ujęciach.


Tył
Litery - True Type Font 340 - stitchingcards.com
Cyfry - Value Pack No. 2: Numbers - pinbroidery.net
 
Środek
Flower Border With Love - stitchingcards.com

Środek po rozłożeniu

Przód i tył po rozłożeniu

Trochę koślawo wyszły mi litery i cyfry na tylnym obrazku, ale tak to jest, gdy nie mając drukarki, odrysowuje się kropki z ekranu komputera o 2 w nocy. 

18.05.2014

PIERWSZA KOMUNIA - DLA DZIEWCZYNKI

Zainspirowana komentarzem Ani do notki "Pierwsze wielkanocne - krzyż", wymyśliłam taki oto obrazek pierwszokomunijny i wiecie co? Tak średnio mi się podoba. Te kolory jakieś takie - może gdyby krzyż i włosy dziewczynki byłyby złote? Ale nie będę robić drugiej, skoro i tak do szuflady trafi.


Nareszcie!
Po trzymiesięcznej nieobecności spowodowanej problemami zdrowotnymi wróciłam na jakiś czas do domu i wreszcie mogę obejrzeć dwie niespodzianki, które czekają na mnie od ponad miesiąca.

Pierwsza z nich to przepiękny album, który wygrałam w rozdaniu u Jadwigi Kluczyńskiej prowadzącej blog "Sercem tworzone" - Jadwigo, jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję.

Więcej zdjęć albumu na blogu Autorki
Drugą niespodzianką jest wielkanocna kartka, którą w ramach wymianki "12 miesięcy - 12 kartek" organizowanej przez Czarną Damę z Misiowego Zakątka, otrzymałam w kwietniu od Agnieszki Ostrowskiej prowadzącej blog "Aga moja papierkowa pasja"


Z kolei ta kartka powędrowała ode mnie do Renii prowadzącej blog "Kartki u Renii"

Jajo według wzoru Easter Egg with Flower
Zabawa u Czarnej Damy trwa nadal i oczywiście biorę w niej udział - tematem wymianki majowej są kwiaty. 


I tak się miło złożyło, że wykonana przeze mnie kwiatowa kartka powędrowała do Agi, od której dostałam kartkę w kwietniowej, wielkanocnej wymiance.

Na koniec pochwalę się - Renia, dla której robiłam kartkę wielkanocną w ramach wymianki, przyznała mi wyróżnienie - serdecznie dziękuję :-)


A jak wyróżnienie się dostało, to i na pytania odpowiedzieć trzeba.

    Jaką techniką lubisz wykonywać prace?
    Haft matematyczny. Jedyne, co mi naprawdę wychodzi. W kolejce czeka haft pętelkowy.

    Ulubiona pora roku?
    Lato. Mogłoby dla mnie trwać przez cały rok, a temperatura mogłaby nie spadać poniżej 25 stopni w cieniu.  

    Ulubiona potrawa?
    Zupa pomidorowa - z makaronem czy ryżem - obojętnie, byle pomidorowa. Nawet codziennie.

    Twój ulubiony kolor?
    Szary, szary, szary. I biały. Ciepłe kolory – żółty, pomarańczowy, czerwony, również butelkowa zieleń, niektóre odcienie brązu, fiolety. Jednak to wszystko odnosi się do ubrań, a nie do kolorów stosowanych w "obrazkach z szycia wziętych".

    Wolisz ranek czy wieczór?
    Zdecydowanie ranek.

I już tradycyjnie - bez nominacji, bo raz, że nie lubię łańcuszków, a dwa - blogi które odwiedzam, to w większości blogi prowadzone przez znane w blogowym świecie robótkowe wyjadaczki, które wolą komentarze niż wyróżnienia, więc się nie kwalifikują, a o blogach, które by się kwalifikowały, właścicielki najwyraźniej zapomniały. 

Zapraszam za tydzień :-)

11.05.2014

FLOWER BOOKMARK

Oryginalnie jest to wzór na zakładkę, ale będzie z niego kartka – na zbliżający się Dzień Matki (e nie, za skromna) lub każdą inną okazję. Do obrobienia.

A teraz będę się chwalić – Danfi, autorka bloga Pasje Danfi, przyznała mi wyróżnienie 
Bardzo mnie nim zaskoczyła, bo nie wiem, czym sobie na nie zasłużyłam. Tak, czy inaczej – dziękuję.

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Hmmm... Patrzę na zasady i nie wiem, czy tak ujdzie, ale nikogo nie nominuję, bo nie lubię łańcuszków w żadnej postaci, dlatego odpowiem tylko na pytania zadane przez Danfi:

    Od kiedy zajmujesz się swoim hobby?
    Pierwsze próby były ćwierć wieku temu, na przełomie podstawówki i liceum. Próbowałam różnych rzeczy (modelina, bransoletki wyplatane z muliny), ale był to słomiany zapał. W tym czasie przez rok chodziłam na zajęcia do pracowni tkaniny artystycznej, do której trafiłam szukając... haftu matematycznego (wtedy nie wiedziałam, że tak to się nazywa). 

    Na rękodzieło mnie wzięło z początkiem ubiegłego, czyli 2013 roku. Siostrzeniec na lekcję techniki miał uszyć maskotkę, zaczęliśmy przeczesywać Sieć w poszukiwaniu odpowiedniego wzoru, trafiłam na link "haft matematyczny", kliknęłam zaciekawiona nazwą i tak to się właśnie zaczęło.

    Co sprawiło, że zaczęłaś prowadzić bloga?
    Bloga w ogóle, czy robótkowego? Bloga w ogóle z ciekawości "co to jest i czym to się je" – w lipcu minie 10 lat od mojego pierwszego wpisu. Bloga, a raczej blogi robótkowe, bo mam dwa – żeby mieć ogólnodostępne portfolio swoich prac, a pseudokulinarny żeby mieć swoją książkę kucharską zawsze pod ręką.

    Jakiej nowej techniki chciałabyś się nauczyć?
    W kwietniu ubiegłego roku zamówiłam takie oto "dudładełko" (kliknij tutaj) do haftu pętelkowego, którym lata temu zajmowała się przez moment moja Mama, ale haft matematyczny tak mną zawładnął, że nie zajmuję się niczym innym.

    Skąd czerpiesz inspiracje dla swoich prac?
    Jestem bardziej odtwórcza niż twórcza i bardzo leniwa, więc najczęściej idę na łatwiznę i zaglądam na strony oferujące gotowe wzory do haftu matematycznego – obecnie stitchingcards.com, ale zaglądam również i w inne miejsca i gdy mi coś w oko wpadnie, to kupuję wzór. Inspiracji szukam także wszędzie, gdzie się da – wokół mnie, na blogach, wśród kartek wykonanych innymi technikami.

    Czym zajmujesz się na co dzień?
    Jestem bibliotekarką, pracuję w bibliotece uczelnianej.

    Jak spędzasz wolny czas, którego nie poświęcasz na realizację swojego hobby?
    Odkąd odkryłam haft matematyczny wolny czas poświęcam głównie jemu, a gdy już uda mi się od niego oderwać, to czytam, ale też nie za dużo, bo szewc bez butów chodzi.

    Twoje marzenie związane z hobby?
    Być bardziej kreatywną.

    Twój ulubiony kolor?
    Szary, szary, szary. I biały. Ciepłe kolory – żółty, pomarańczowy, czerwony, również butelkowa zieleń, niektóre odcienie brązu, fiolety. Jednak to wszystko odnosi się do ubrań, a nie do kolorów stosowanych w "obrazkach z szycia wziętych".

    Twoje motto życiowe?
    Nigdy się nad nim nie zastanawiałam. Żyj i daj żyć innym? Don't worry, be happy? Te pierwsze przyszły mi na myśl, więc pewnie to jest to.

    Co sprawia Ci najwięcej radości?
    Całe mnóstwo drobiazgów.

    Jaka jesteś – jednym zdaniem?
    Jedyna w swoim rodzaju – drugiej takiej jak ja nie znajdziesz.

I tyle na dziś. Dziękuję za uwagę i zapraszam za tydzień :-)

04.05.2014

RYBECZKA JULECZKI :-)

"Ciocia, wykłuwaj!" - zarządziła któregoś dnia moja pięcioletnia Siostrzenica. "Mam wykłuwać?" - odpowiedziałam pytaniem na pytanie. "Tak, masz wykłuwać." "A może powykłuwamy razem?" - zaproponowałam. "Nie... Mam za malutkie rączki..." - odpowiedziała Dziewczynka, a po chwili wybierała już wzór dostosowany do takich właśnie malutkich rączek jak Jej i kolory nici. Jakiś czas później na światło dzienne wypłynęła ta oto rybka.

Fish ze stitchingcards.com
A jeszcze później wyczytałam, że wzór jest przeznaczony dla dzieci od lat... ośmiu. Gdy powiedziałam o tym Siostrzenicy, mało z dumy nie pękła, że sobie z nim poradziła. Teraz pracujemy nad kotem, bardzo powoli.

Jaki był mój wkład w Jej pracę? Ano taki, że przygotowałam odpowiedniej wielkości papier, wydziurkowałam wzór, nawlekałam igłę, przyklejałam końcówki nici i pokazywałam kolejność dziurek - igłą machała Siostrzenica. A, i przykleiłam oczko. Dla porównania - tutaj »»» znajdziecie tę samą rybkę wykonaną przeze mnie - różnicy nie widać.