27.11.2016

KARTKOWANIE Z ANIĄ - LISTOPAD

Zapraszam Was do obejrzenia kartek, które przygotowałam na listopadowy etap zabawy Kartki przez cały rok 2016 zorganizowanej przez Anię z Ręcznych Robótek Anny


Listopadowe wytyczne to: brokat na kartce okolicznościowej, zimowe ptaszki na kartce bożonarodzeniowej, a kartka wielkanocna ma być zrobiona według mapki. 


Mapka tak mi się spodobała, że postanowiłam zrobić według niej wszystkie trzy kartki. Na każdej też znalazło się miejsce na brokat w postaci biedronkowej taśmy brokatowej. No to podziwiajcie. 

Kartka bożonarodzeniowa to rozćwierkany ptaszek pilnujący świątecznych skarpet, które pewnie należą do jego młodych. 

Bird with Christmas Stockings - stitchingcards.com
Kartka wielkanocna to krzyż i cekinowe kwiaty. 
 
Floral Cross - pricknstitch.com
Kartka okolicznościowa to moja wariacja na temat jednego z zakładkowych wzorów ze Stitching Cards

wzór tylko dla wtajemniczonych, niedostępny w regularnej sprzedaży
Kolaż


Dobrego tygodnia :-)

20.11.2016

PUŚCIŁAM PAWIA

Bookmark WM Peacock - stitchingcards.com
Choć Artystką-Kolorystką byłam tylko przez pół roku, to gdy na początku października Danutka ogłosiła wielkie puszczanie pawia, pomyślałam, co mi tam, puszczę, zwłaszcza że wzór miałam już wydziurkowany. Ostatecznie jednak nie nakarmiłam nim Stefana, tylko puściłam go wolno, bo wymagane trzy odcienie niebieskiego na zdjęciu wyszły niemal identycznie, a ochoty na kolejne przekonywanie świata, takie jakie miało miejsce przy jeżu, że praca spełnia wymogi wyzwania, nie miałam. Biega więc sobie paw wolno i nie ukrywam, że jak rzadko kiedy jestem z tej kartki bardzo zadowolona. 

Dobrego tygodnia :-)

13.11.2016

RUDY...

Red Fox - stitchingcards.com
- Rudy ojciec...
- Ludy ocieć...
- Rudy dziadek...
- Ludy dziadek...
- Rudy ogon...
- Ludy ogon...
- To mój spadek...
- To mój śpadek...
- A ja jestem...
Dwulatek zamiast powtórzyć, patrzy na mnie zdziwiony, mówię więc jeszcze raz:
- A ja jestem...
Dwulatek patrzy na mnie z jeszcze większym zdziwieniem i mówi:
- Ciocia Nanetka!

I tak właśnie uczyłam się z moim małym kiedyś Siostrzeńcem (obecnie gimnazjalistą) wierszy Brzechwy.

A skoro już o dzieciach mowa, to może pokusimy się o wysłanie karteczki do Kropeczki? Do Kropeczki, czyli malutkiej Lileczki, która walczy z nowotworem mózgu. Więcej o Kropeczce poczytacie tutaj. Adres Lilki:

Liliana Borkowska
ul. Dzielna 11 blok 12 m 14
97-300 Piotrków Trybunalski

A skoro wyślemy karteczki do Kropeczki, to może znajdziemy jeszcze jedną i wyślemy ją do Tomka, który walczy z białaczką? Tomek 18 listopada kończy sześć lat, a więcej o nim można poczytać tutaj i tutaj. Adres Tomka:

Tomasz Adamczuk
ul. Norwida 9/9
77-400 Złotów

Dobrego tygodnia :-)

06.11.2016

PEGAZ PO RAZ CZWARTY I ROBÓTKOWY HASIOK

Pegasus - stitchingcards.com
Jakoś tak się ostatnio składa, że prezentacji Robótkowego Hasioka towarzyszy Pegaz. Wzór ten upodobała sobie znajoma z pracy i co jakiś czas prosi mnie o kolejną kartkę z nim - tym razem z portugalskim napisem "Parabéns", czyli "Gratulacje". A co w hasioku? 

Robótkowy Hasiok 2016
W hasioku skrawki nitek ginące wśród skrawków papieru - tych jest zdecydowanie więcej. 


W czwartek odebrałam wynik badania krztuścowych przeciwciał. Badane były trzy klasy - dwie fazy ostrej - tu na wynik pozytywny wskazuje liczba przeciwciał powyżej 11 i 1,1, a ja mam odpowiednio 24 i 2,6 i klasa przeciwciał fazy zdrowienia - tu przeciwciał mam więcej niż 200, a na wynik pozytywny wskazuje liczba powyżej 11, czyli i pulmonolog (widział wynik) i alergolog mieli rację - to był krztusiec (koklusz). Niby oczywiste, jednak nie dla wszystkich. Moja lekarka rodzinna stwierdziła, że nie wie, jak interpretować ten wynik, bo raz, że nigdy wcześniej z krztuścem się nie spotkała, a dwa - krztusiec nie istnieje, bo został opanowany szczepionkami. I tyle było rozmowy, a wizyta skończyła się bardzo szybko i w dość dziwnych okolicznościach - gdy ubierałam się po badaniu, ktoś zapukał do gabinetu i wszedł. Lekarka w pierwszej chwili poprosiła, żeby nie wchodził, ale gdy okazało się, że to jedna z pracownic przychodni z wynikiem EKG pacjenta, wpuściła ją, kazała jej usiąść i zaczekać, a mi wręczyła recepty - to było bardzo wymowne. Nic to, podczas styczniowej wizyty już na spokojnie oświecę panią doktor co do tego, że i dorośli na krztusiec chorują, o czym można przeczytać chociażby tutaj i jeszcze w kilku innych miejscach (kliknij), a dla tych, którzy nie wiedzą, jak krztusi krztusiec  - film na YT - po nim powinny automatycznie wyświetlić się kolejne, ale nie oglądajcie tego przy jedzeniu.

Dobrego tygodnia :-)

PS. Na leczenie jest już niestety za późno - teraz mogę sobie tylko pokaszleć, bo odpowiedni antybiotyk (żaden z trzech, które dostałam) podaje się w ciągu pierwszych dwóch tygodni od wystąpienia objawów, ale i tak ich nie łagodzi (swoje trzeba wykaszleć), tylko skraca czas choroby.