29.03.2020

MUSICAL NOTES

Musical notes - stitchingcard.com
Na osłodę tych trudnych dni zostawiam Wam przepis na błyskawiczne gofry pełnoziarniste:

pełnoziarniste pieczywo tostowe
masło lub margaryna
masło orzechowe
powidła śliwkowe

cztery kromki pieczywa tostowego smarujemy cienko masłem lub margaryna i kładziemy posmarowaną stroną do dołu. Wierzch dwóch kromek smarujemy masłem orzechowym, a pozostałych dwóch powidłami śliwkowymi. Kromki z masłem orzechowym kładziemy na kromki z powidłami (masło orzechowe dotyka do powideł) i wkładamy na pięć minut do rozgrzanej gofrownicy. 

Bon appétit!

Dobrego tygodnia :-)

22.03.2020

BARAN - ARIES


Star  Sign : Aries - form-a-lines.net


Serdeczne życzenia dla wszystkich urodzonych pod panowaniem Barana :-)

Kartkę zgłaszam do wyzwania CARDS - Znaki Zodiaku organizowanego przez artPiaskownicę - kliknięcie w baner poniżej lub w ten na pasku po lewej stronie bloga, przenosi na stronę wyzwania.


https://art-piaskownica.blogspot.com/2019/12/cards-znaki-zodiaku.html

oraz do wyzwania Znaki Zodiaku - Baran, również organizowanego przez artPiaskownicę - i tutaj też, podobnie jak wyżej, kliknięcie w baner poniżej lub w ten na pasku po lewej stronie bloga, przenosi na stronę wyzwania.

https://art-piaskownica.blogspot.com/2020/03/znaki-zodiaku-baran.html

I jak tam? Pracujecie, "domujecie", czy pracujecie z domu? Od środy pacuję w domu i czekam na informację czy do pracy wracam w najbliższy czwartek, czy może w połowie kwietnia. Trochę czytam (dzięki Empikowi mam dwumiesięczny darmowy dostęp do kilkunastu tysięcy ebooków i audiobooków, a i papierowych książek do czytania też mi nie brakuje), trochę haftuję, trochę zajmuję się domem, raz na tydzień wychodzę po zakupy na następny tydzień, w sklepach towar jest i jest dobrze, choć bez przykrych wiadomości się nie obyło - w nocy ze środy na czwartek rak zabrał jedną z moich szkolnych koleżanek, mamę dwóch uroczych dziewczynek (6 i 11 lat), z którą cały czas byłam w kontakcie i niemal co roku odwiedzałam, a przez to, że mieszkała w innej miejscowości, nawet nie będę mogła jej pożegnać...

Dobrego tygodnia :-)

15.03.2020

PRAWDĘ MÓWIĄC...


Prawdę mówiąc, nie tyle boję się koronawirusa, co zakupowego szaleństwa ogarniającego prawie całe społeczeństwo, a któremu ulec nie potrafię, i tego, że będę przez nie głodować, bo ci bardziej "zapobiegliwi" wykupią wszystko. Co tam, wykupią, już wykupili. Wchodzę do sklepu i wychodzę z niego z niczym, nawet nie z powodu pustych półek, bo mimo wszystko coś tam dla siebie bym znalazła, tylko dlatego, że widząc to szaleństwo głupieję i odechciewa mi się zakupów. Nie tędy droga, moi mili, nie tędy. No chyba, że obowiązuje Was kwarantanna lub robicie już zakupy na Wielkanoc,  żeby w kwietniu nie stać w kolejkach, ale jeśli ani jedno, ani drugie Was nie dotyczy, to po co ten hurt? Żeby to potem wyrzucać, bo jednak kupiliście za dużo i Wam się przejadło, a termin ważności, choć odległy, już minął? Nie lepiej posiedzieć w domu niż stać w kilometrowych kolejkach w sklepach, w których każdy na nas i na wyłożone towary kicha i prycha, bo taki, jak co roku, mamy zasmarkany i zakichany sezon teraz?

Albo te "straszne wiadomości" o koronawirusie przekazywane na portalach społecznościowych i komunikatorach - po co to czytać, słuchać, oglądać i udostępniać kolejnym osobom? Po co jeszcze bardziej się nakręcać? Nie wystarczy psychoza wywoływana doniesieniami oficjalnych mediów? Trzeba się jeszcze dobijać i narażać na większe niebezpieczeństwo, bo przecież stres osłabia odporność, a na naszych smartfonach jest jeszcze więcej bakterii niż w naszych ubikacjach? Nie lepiej kolejny raz umyć ręce niż sięgać po smartfon, by czytać te bzdury?

Dobrego tygodnia :-)

08.03.2020

SEASIDE FUN - PADDLING

Seaside Fun : Paddling - form-a-lines.net
Już za chwileczkę, już za momencik morze i plaża będą nas nęcić.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet :-)

Dobrego tygodnia :-)

01.03.2020

RAPORT CZYTELNICZY 2/2020


Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3660 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki, czyli bawię się z Anią już czwarty rok. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga, znajdziecie ją też na pasku pod nagłówkiem bloga. 

Jakoś tak wyszło, że w lutym nie przeczytałam ani jednej książki. Ani jednej całej książki, a jedynie 478 z 702 stron  Stąd do wieczności Jamesa Jonesa (a nie mówiłam, że ebooki czyta się szybciej?). 

"Prew obrócił głowę.
- A gdzie wyście się nauczyli tego wszystkiego? - zapytał. Do ucha dostał mu się moskit, więc go zgniótł i wydłubał.
- Bo ja wiem - odrzekł Slade. - Pewnie gdzieś wyczytałem. Masę czytałem, jak byłem młodszy, w gimnazjum. Ale co człowiekowi daje czytanie, psiakrew? - zapytał gniewnie. - Ważne jest żyć, działać, coś robić. Czyta się przez całe życie i co się z tego ma?
- Nie wiem - powiedział Prew. - A co?
- Nic - odparł Slade. - Ot, co. Ni cholery."*

A Wy? Co macie z czytania? Co ono Wam daje? 

Podsumowując, od początku roku przeczytałam 5 książek (obecne czytanej nie wliczam) na łączną liczbę 1043 stron, co daje średnio 17 stron dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)
_________________
* Źródło cytatu: 
Jones, James (1921-1977). Stąd do wieczności / Kraków : Mediasat Poland, [2004], s. 360.