cookieOptions = {msg}

07.10.2018

RAPORT CZYTELNICZY 9/2018

Tipper Truck - stitchincgards.com
Jest, jest, jest! Wywrotka, czyli ostatni wzór z zestawu Value Pack No. 60: Construction Vehicles gotowy :-) Między wyhaftowaniem pierwszego i ostatniego obrazka z tego zestawu minęły zaledwie... trzy lata. I wiecie co? Chyba już mi się nie chce robić albumu-książeczki, w którym te pojazdy miały być umieszczone z podpisami w języku polskim, angielskim i niderlandzkim.

Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.  

Oj spada mi tempo czytania, spada... O tym, że do poduszki nie czytam, bo wtedy nawet nad najciekawszą książką zasypiam zanim doczytam do końca pierwszego zdania, już wspominałam, ale żeby zasypiać przy czytaniu do poobiedniej herbatki? Mimo popołudniowej senności we wrześniu udało mi się przeczytać dwie małe, ale treściwe książki z cyklu Kolekcja Gazety Wyborczej : XX wiek.

Proces Franza Kafki (187 s.)

Proces Franza Kafki był moją lekturą szkolną w czwartej klasie liceum, ale wtedy go nie przeczytałam, bo kto by czytał lektury, skoro jest tyle innych ciekawych książek i trochę żałowałam. Teraz odrobiłam szkolne lenistwo i... Trochę się rozczarowałam. Wiedząc, że główny bohater pewnego ranka na dzień dobry dowiaduje się, że jest aresztowany, ale nikt nie potrafi mu powiedzieć dlaczego, oczekiwałam historii o próbach uzyskania przez bohatera jakichkolwiek informacji o zarzutach, które mu postawiono i że te próby będą klasycznym chodzeniem od Annasza do Kajfasza, a tymczasem niczego takiego nie znalazłam, a przynajmniej nie na taką skalę, jakiej się spodziewałam.


Cesarz - Ryszard Kapuściński (119 s.)

Cesarz Ryszarda Kapuścińskiego to moje pierwsze spotkanie i z twórczością Mistrza i z reportażem w ogóle - wcześniej po literaturę tego typu nie sięgałam, choć już od jakiegoś czasu miałam taki zamiar. Książka jak dla mnie fascynująca - tytułowy cesarz, czyli Hajle Sellasje rządzący Etiopią do 1975 roku, jego dwór, wszystkie kłamstwa, umierająca z głodu ludność i jednoczesny rozwój, a raczej "rozwój" Etiopii - o wszystkim tym czytałam z zapartym tchem i żałowałam, że całość ma tylko 119 stron. 

Podsumowując, od początku roku przeczytałam dwadzieścia trzy książki na łączną liczbę 6093 stron, co daje średnio 22 strony dziennie.

Dobrego tygodnia :-)

24 komentarze:

  1. Też mam zamiar wrócić do "Procesu", gdyż w szkole średniej ten wielki absurd mi się podobał i ciekawa jestem jak go odbiorę teraz... a betoniara surper... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Liczy się każda przeczytana strona, ale też nic na siłę. U mnie wrzesień czytelniczo był jeszcze słabszy niż u Ciebie. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna wywrotka!
    Z lekturami miałam to samo;) Mimo że lubię czytać, nie lubię być zmuszana do czegokolwiek, więc przelatywałam je pobieżnie, jednak do wielu z nich wróciłam później, kiedy nie musiałam i okazywały się bardzo ciekawe.
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Od kilku lat, w ramach nadrabiania szkolnych zaległości, czytam lektury dzieci mojej siostry.

      Usuń
  4. A ja juz jestem tej książeczki bardzo ciekawa więc rób jak najszybciej i pokazuj :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam pomysł z haftowaniem wywrotki uważam za sensacyjny i nieprzeciętny a efekt - jak zawsze - jest znakomity!
    I tak jesteś dobra w czytaniu książek!
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetko, wywrotka jest super. A może jednak zrobisz tę książeczkę?
    Mnie się "Proces" bardzo podobał, jak i "Zamek" Kafki. Lubię też Kapuścińskiego.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Co do książeczki, to jakoś wena mi uciekła, ale kto wie, może kiedyś wróci?

      Usuń
  7. Wow, podziwiam, kiedys też tak dużo czytałam, teraz nie mam na to czasu, dobrze że człowiek nie zapomina liter xD i jak minie okres malucienstwa dzieci XD do więcej będę czytać, jak dawniej. Ciekawi mnie na co wpadłaś z tymi pojazdami, skoro nie ksiązeczka, to co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojazdy, tak jak i pozostałe gotowe, a nie wykorzystane obrazki, na razie trafią do albumu na zdjęcia i tam poczekają na wenę.

      Usuń
  8. Anetko! Wspaniała wywrotka - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna wywrotka :) Już wcześniej bardzo mi się podobał ten pomysł z albumem, ale jednocześnie rozumiem, że przez dłuższy czas plany mogą się pozmieniać i entuzjazm spada.
    Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      No właśnie, gdybym wyhaftowała ten zestaw za jednym zamachem i od razu wzięła się za album, pewnie już dawno by był u adresata, a tak z pomysłu powietrze uszło jak z dziurawego balonika.

      Usuń
  10. Podziwiam wynik czytelniczy!
    Wywrotka jest super jak i pozostałe z całej serii ciężarówki.
    Pozdrawiam jesiennie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Szałowa jest ta wywrotka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wywrotka jest super:) a to jaki masz inny pomysł na takie hafciki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalio :-)

      Prawdę mówiąc, na razie nie mam na nie pomysłu.

      Usuń

Dziękuję :-)