cookieOptions = {msg}

24.09.2017

ŚWIEŻAK

Christmas Bow by Darsie Bruno
Świeżak, czyli dopiero co skończona kartka, prosto spod igły. Jak już wspominałam, tak się u mnie porobiło, że zabrakło mi nowych kartek do pokazywania. Myślałam, że będę je szyła z niedzieli na niedzielę, ale gdzie tam - tę zaczęłam w sobotę wieczorem i skończyłam dzisiaj późnym popołudniem.

Serdecznie dziękuję za miłe komentarze dotyczące mojej nowej fryzury - moim znajomym też zdarza się nie poznać mnie w niej. Od czasu do czasu lubię ściąć włosy na krótko (tym razem było to 16 milimetrów) i pozwolić im rosnąć przez następne kilka lat, ale teraz chyba już zostanę przy obecnej długości, a raczej krótkości. Co prawda nie jestem zdania, że kobieta z wiekiem powinna mieć coraz krótsze włosy, jak również nie podzielam zdania, że powinna mieć tylko i wyłącznie włosy długie - powinna mieć takie, w jakich czuje się najlepiej, a w obecnej chwili w takich jakie mam, czuję się świetnie, chociaż mam mieszane uczucia co do koloru, ale skoro ścięłam je po to, żeby dać im odpocząć od wieloletniego farbowania, to muszę zaakceptować fakt, że w wieku czterdziestu lat jestem już siwa. Co ciekawe, im częściej słyszę "pofarbuj się", to chyba z przekory, coraz bardziej się sobie w tym srebrze podobam. W sumie nic dziwnego, skoro srebro i jasne szarości to moje ulubione kolory, szkoda tylko, że zlewam się teraz z moimi ulubionymi jasnoszarymi bluzkami - jednak kontrast między bluzką a włosami muszę mieć. Tylko nie proponujcie mi czerni, bo czerni przy twarzy nie znoszę (włosy farbowałam na ciemny brąz) i nie noszę, chyba że jest to czapka/kurtka/płaszcz - te mogą być czarne, ale nie całodzienna bluzka czy żakiet, więc moja szafa znowu się zaczerwieni, bo na równi z szarością kocham czerwień, w której jest mi lepiej niż w moich ulubionych kobaltowych niebieskościach.

Za mną drugi tydzień połączonej z inwentaryzacją przeprowadzki w pracy, przede mną tydzień trzeci, mam nadzieję, że ostatni, a po nim nastąpi kolejna przeprowadzka, tym razem moja osobista, do innego działu. W tym tygodniu już się tak nie forsowałam, a w piątek nawet nie kiwnęłam przy niej palcem, tylko robiłam porządki w służbowej makulaturze i, co dziwne, przez piętnaście lat pracy wcale tak dużo mi się jej nie nazbierało, nawet nie jedna ryza papieru do drukarki, tak dla porównania.

Dobrego tygodnia :-)

40 komentarzy:

  1. Karteczka śliczna , już idę podziwiać nową fryzurę ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Anetko! Karteczka jak zawsze Przepiękna, Ale się zdziwiłam jak przeczytałam że to Twój kolor włosów , Bo ja byłam pewna ze to są farbowane, Ale ładnie jest Ci w tym kolorze, Ja włosy ścinam często jak mi odrosną to je podcinam - Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :-)

      Tak, to mój naturalny kolor włosów. Jakoś nie potrafię wyrobić w sobie nawyku regularnego podcinania włosów, może tym razem się uda.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Śliczna kartka :)
    Masz rację powinna kobieta nosić się tak, jak najlepiej się czuję !

    OdpowiedzUsuń
  4. Już się bałam , że coś Ci się stało , że w niedzielę rano nie było posta u Ciebie :-) Trochę mi ulżyło .
    Widzę , że masz gorący okres w pracy , nie dziwota że w domu padasz ze zmęczenia . Ale kartkę machnęłaś cudną , świetny jest ten wzorek.. hm może i ja sobie na chwilę zamienię krzyżyki na dziurki :-)
    Co do fryzurki to Ty sie masz dobrze czuć, dla mnie tak ma byc bo nie widziałam Cie wcześniej ale ta fryzurka super Ci pasuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, to tylko awaria i opóźnienie w pracy. Zmęczenie rzeczywiście odebrało mi zapał do haftowania, ale powoli wychodzę na prostą, przynajmniej taką mam nadzieję, więc będzie lepiej i na czas.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Anetko, kartka przepiękna, tchnie świątecznym urokiem.
    To jest Twój naturalny kolor? Trochę zazdroszczę, bo myślałam, że to farbowany platynowy blond. Moja siwizna to niestety kolor myszy i do tego przybrudzonej.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :-)

      Tak, to mój kolor.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Świetna karteczka :) Przypomniała mi, że do świąt zostało jeszcze mniej czasu, niż mi się wydawało.
    No i też myślałam, że pofarbowałaś się na taką srebrną szarość (niedawno to był hicior) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Co ciekawe, gdy farbowałam się na ciemny brąz, który wyglądał na czarny, też wszyscy myśleli, że to mój naturalny kolor.

      Usuń
  7. Karteczka piękna! a fryzura twarzowa i tak trzymaj! pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uważam, że to Ty powinnaś dobrze czuć się w swojej fryzurce i kolorze, bo Twoje samopoczucie jest najważniejsze! Ja osobiście lubię króciutkie włoski :-)
    Świeżak powstał z lekkim wyprzedzeniem, ale jest naprawdę śliczny!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :-)

      Świeżak powstał w odpowiednim czasie, tylko publikacja trochę wczesna.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Kartka przepiękna, a prawdą jest to, że kobieta powinna tak się nosić jak jej w sercu gra:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło mi znowu gościć Cię u siebie Doroto :-)

      Usuń
  10. Karteczka jak zwykle piękna!
    No widzisz Anetko, a ja nie poznałam z kim spotkały się Dziewczyny;) Na szczęście wszystko się wyjaśniło.
    Jestem zdania, że każda z nas tak powinna się ubierać i takie nosić fryzury w jakich czuje się najlepiej. Zresztą przecież nic u nas nie jest na zawsze;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Karteczka śliczna, super jest ten wzorek.
    I jak najbardziej zgadzam się z Tobą, że powinnyśmy się nosić tak jak nam dobrze i wygodnie. A ja włąśnie się zastanawiam jak ściąc swoje włosy, bo postanowiłam na urodziny coś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidko, powodzenia w szukaniu nowej fryzury :-)

      Usuń
  12. Śliczna kartka :)
    Też ostatnio ścięłam włosy. A farbuję tylko od czasu do czasu. Jak mnie najdzie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-)

      Włosy farbowałam co dwa miesiące, ale że mi się znudziło, to jest jak jest, jednak zastanawiam się nad koloryzacją zmywalną.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  13. Cudne te wszystkie zakrętasy i ozdobniczki na tej kartce... pozdrawiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna karteczka;) Jaka urokliwa i klimatyczna;) a co do fryz szalej ;)nawet na ròź;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :-)

      A wiesz, że myślałam o różowej płukance?

      Usuń
  15. Przez chwilę pomyślałam, że poszłaś w biedronkowe klimaty, ale na szczęście to znowu piękna kartka z cudnym wzorem.
    Kochana, ja już osiwiałam dawno temu, farbka idzie w ruch, ale w razie czego zrobię dokładnie to samo - na krótko i naturalnie :-). A rosną mi cholery tak szybko, że po dwóch tygodniach widoczne odrosty.
    Z tą makulaturą to podziwiam, u mnie tego przyrasta w takim tempie jak włosy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W biedronkowe klimaty też poszłam - w ubiegłym roku udało mi się zdobyć dwa Świeżaki, teraz zbieram na drugiego Juniora.

      Makulatury domowej mam sporo, głównie stare dokumenty i od wakacji jeszcze się z niej nie wygrzebałam. Makulaturę służbową usuwałam na bieżąco, a to co się dało, wykorzystywałam ponownie, dlatego jej tak mało się uzbierało.

      Usuń
  16. Beautiful, Annette! Amazing!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia we wszystkich przeprowadzkach - niech się skończą. I trochę zazdroszczę, bo u mnie to byłoby więcej niż ryza :)
    Ponieważ włosy mam lichutkie, staram się im oszczędzić farbowania - no i fakt, wiek podobny i siwizna dość duża, co zwykle dostrzegam oglądając zdjęcia z wakacji :)
    Tylko, że siwieję pasmami, więc moje potwory skojarzyły to z negatywną bohaterką "101 dalmatyńczyków". Niech im będzie :)
    kartka przesliczna jak zwykle - bardzo fajna ta dominujaca kokardka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Moje włosy są wymęczone i wieloletnim farbowaniem i problemami zdrowotnymi, stąd ta zmiana, ale koloryzacja mnie kusi, bo mdło wyglądam w moich ulubionych szarych bluzkach - może spróbuję takiej zmywalnej.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  18. Oj Anetko bidulko, mam nadzieję że los już Cię nie męczy, i na reszcie odbiłaś sobie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)