30.04.2017

W DROGĘ :-)

Car Towing Caravan - stitchingcards.com

W drogę wyruszam dzisiaj, choć miałam wyruszyć wczoraj, ale przekonana, że 30 kwietnia to sobota (mój wewnętrzny kalendarz cofnął się o rok), kupiłam bilet na ten właśnie dzień, dzięki czemu zamiast pięciu, na wsi spędzę cztery dni. Oczywiście mogłam zwrócić bilet i kupić drugi na sobotę, ale doszłam do wniosku, że widać tak miało być, że kwiecień miał mieć kompozycję klamrową, czyli być otwarty i zamknięty takim samym wydarzeniem, czyli podróżą dokładnie w to samo miejsce, do którego jechałam 1 kwietnia pociągiem o tej samej porze.

A Wy jakie macie plany na majowe świętowanie? I ile wolnego? Pięć, czy dziewięć dni? Zastanawiałam się nad dziewięcioma dniami, ale ostatnio tak mam, że im dłużej siedzę w domu, tym bardziej się rozleniwiam, postanowiłam nie folgować sobie tym razem i z rozleniwianiem się poczekać do letniego urlopu.

Skoro przed nami długi weekend, to i sporo czasu na czytanie.

Joanna Szarańska - Kalina w malinach
Polecam serię Kalina w malinach Joanny Szarańskiej, którą przeczytałam jednym tchem w czasie Wielkanocy. 


Kalinę czyta się szybko i przyjemnie i pośmiać się też jest z czego. To dobra lektura na reset po bardziej wymagających pozycjach albo na trudny czas. Takie typowo babskie czytanie z romantyczno-kryminalnym wątkiem, nieco przewidywalne, ale wywołujące uśmiech na twarzy i znakomicie poprawiające humor, przez co trudno oderwać się od niego.


Czasem jest tak, że najlepsza jest pierwsza część serii, a każda następna nieco słabsza i można odnieść wrażenie, że pisana jakby na siłę, jednak nie w tym przypadku. Tutaj z każdą następną częścią jest coraz ciekawiej, a po przeczytaniu całości pozostaje niedosyt, że części są tylko trzy, ale skoro w ostatnim zdaniu trzeciej części Marek obiecuje Kalinie, że jeszcze wrócą do dworku, to może i seria jeszcze się powiększy? Miło by było :-)


Książki z serii Kalina w malinach dopisuję do listy książek tworzonej w ramach Wyzwania Czytelniczego 3650 stron (znajdziecie ją tutaj i na belce pod nagłówkiem bloga), co daje mi w sumie 3765 stron i 14 przeczytanych książek, czyli oba wyzwania czytelnicze (moje prywatne 12/12 i 3650 stron) zaliczone - więcej czytać nie muszę ;-)

Dobrego tygodnia i udanego wypoczynku :-)

32 komentarze:

  1. Ciekawe tytuły, ja chyba też poświęcę trochę tego wolnego czasu na czytanie :). Udanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę miłego czytania 😃

      Usuń
  2. Mój plan to spędzić weekend z W :) Do czwartku mam wolne,chociaż i tak obowiązki nie dadzą mi odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry plan :-) Mam nadzieję, że udało Ci się go zrealizować w 100% :-)

      Usuń
  3. Jaki świetny haft :) Aż mi się przypomniały czasy dzieciństwa, na wiele wyjazdów ciągnęliśmy ze sobą przyczepę kempingową.
    Miłego wypoczywania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna karteczka!
    Życzę udanej, słonecznej majówki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwono :-)

      Mam nadzieję, że Twoja majówka była równie udana jak moja.

      Usuń
  5. Miłego weekendu na wsi życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetko, hafcik piękny i zachęca do ruszenia w nieznane. Ja mam pięć dni wolnego, szkoda tylko, że pogoda taka niewiosenna.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Majówkowa pogoda rzeczywiście pozostawiała wiele do życzenia - niby było słonecznie, ale ten wiatr...

      Usuń
  7. Patrząc na tą karteczkę od razu pomyślałam wakacje,och mogłyby już być .
    Pozdrawiam Anetko i życzę cudownego wypoczynku na wyjeździe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, wypoczęłam świetnie :-)

      Usuń
  8. Świetna karteczka aż chce się wyruszyć w podróż niestety w domu ale zaczytuję się ostatnio w książkach Olgi Rudnickiej polecam :) Udanego wypoczynku pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzeno :-)

      Rudnicką mam na liście książek do przeczytania.

      Usuń
  9. Anetko! Miłego wypoczynku Ci życzę, A karteczka Przeurocza - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, był udany, aż żałowałam, że nie skorzystałam z dłuższej wersji majówki :-)

      Usuń
  11. Ciekawa seria... przyjrzę jej się bliżej :- Może z tym pociągiem rzeczywiście miało tak być? Zawsze powtarzam,że (prawie) nic nie dzieje się bez powodu...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi gościć Cię ponownie w moich skromnych progach, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. 9 dni wolnego... marzenie. Ja pracowałam w sobotę i jutro od rana też już idę. A na długi weekend przyjechał do mnie brat z rodziną, więc do góry brzuchem nie leżę w ten długi weekned i nie leniuchuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż - pracować musi ktoś, żeby ktoś inny mógł odpoczywać. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  13. Karteczka super:) a weekend - trzy dni w Krośnie, teraz do pracy, ale za to jeszcze chwila i wakacje:) pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo, już pędzę z wizytą :-)

      Usuń
  14. Muszę zanotować sobie tytuły na bardziej sprzyjający czas. Było zimno i ponuro - nawet wyjść z domu się czasami nie chciało. Szkoda mi tej majówki - poprzednie były zapełnione wyjazdami po okolicy...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja majówka była bardzo słoneczna, ale też bardzo wietrzna niestety, nawet nie chciało się z domu wychodzić, więc tylko w poniedziałek nie siedziałam na pupie i ruszyłam w obiecane odwiedziny u rodziny, pozostałe trzy dni w domowym ciepełku.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  15. w sumie to sama nie wiem kiedy minęło tych 5 dni!
    a takie dalekosiężne plany były....
    i czasu ...zabrakło! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje plany pokrzyżowała pogoda :-/

      Usuń
  16. Ale genialna kartka, :) zapachniało latem, poziomkami i trawą :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-)

      Usuń

Dziękuję :-)