01.03.2020

RAPORT CZYTELNICZY 2/2020


Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3660 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki, czyli bawię się z Anią już czwarty rok. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga, znajdziecie ją też na pasku pod nagłówkiem bloga. 

Jakoś tak wyszło, że w lutym nie przeczytałam ani jednej książki. Ani jednej całej książki, a jedynie 478 z 702 stron  Stąd do wieczności Jamesa Jonesa (a nie mówiłam, że ebooki czyta się szybciej?). 

"Prew obrócił głowę.
- A gdzie wyście się nauczyli tego wszystkiego? - zapytał. Do ucha dostał mu się moskit, więc go zgniótł i wydłubał.
- Bo ja wiem - odrzekł Slade. - Pewnie gdzieś wyczytałem. Masę czytałem, jak byłem młodszy, w gimnazjum. Ale co człowiekowi daje czytanie, psiakrew? - zapytał gniewnie. - Ważne jest żyć, działać, coś robić. Czyta się przez całe życie i co się z tego ma?
- Nie wiem - powiedział Prew. - A co?
- Nic - odparł Slade. - Ot, co. Ni cholery."*

A Wy? Co macie z czytania? Co ono Wam daje? 

Podsumowując, od początku roku przeczytałam 5 książek (obecne czytanej nie wliczam) na łączną liczbę 1043 stron, co daje średnio 17 stron dziennie. 

Dobrego tygodnia :-)
_________________
* Źródło cytatu: 
Jones, James (1921-1977). Stąd do wieczności / Kraków : Mediasat Poland, [2004], s. 360.

12 komentarzy:

  1. Myślę sobie, że to i tak sukcesem jest. W ogóle, że czytasz. Nie ważne ile stron dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnej z tych książek. Jeśli chodzi o mnie to czytam jedynie wersje papierowe. No cóż, tak mam że papier lepiej działa na moją wyobraźnię;) Zresztą nawet maile od dyrekcji wolę drukować i czytać w wersji papierowej;)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No niezła cegła do czytania :-) Powodzenia w jej skończeniu.
    Kartka z autkiem super.
    Pozdrawiam i dobrego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Większe cegły czytałam, tyle że wtedy nie ogłaszałam tego publicznie :-)

      Usuń
  4. Chyba jestem bardziej wybredna co do książek, niż w przeszłości. No, ale to przychodzi chyba z wiekiem...
    Ostatnio preferuję audiobooki :)))
    Obrazek świetny! Jak zawsze!
    Pozdrawiam serdecznie Annette :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anetko, ale super bryka.
    Bez czytania nie wyobrażam sobie życia, czytam odkąd tylko nauczyłam się składać litery (około 5 r.ż.)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Widzę, że zaczęłyśmy czytać w podobnym wieku.

      Usuń
  6. Nie zawsze trzeba mieć tempo jak wyścigówka:) Własne tempo jest najlepsze ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempa wyścigówki nigdy nie miałam i mieć nie będę, zdecydowanie bliżej mi do ślimaka :-)

      Usuń

Dziękuję :-)