02.02.2020

RAPORT CZYTELNICZY 1/2020

Old Car - stitchngcards.com

Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3660 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki, czyli bawię się z Anią już czwarty rok. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga, znajdziecie ją też na pasku pod nagłówkiem bloga.

Nowy rok czytelniczy zaczęłam od tematyki obozowej.

Tatuażysta z Auschwitz - Heather Morris (ebook 230 s.)

Tatuażysta z Auschwitz - Heather Morris. Nieco wyidealizowana historia obozowej miłości - w pewnym momencie zaczęło brakować mi odrobiny dramatyzmu w tej historii. W styczniu ukazała się druga część Tatuażysty... - Podróż Cilki - mam ją w swoich planach czytelniczych.

Pasażerka - Zofia Posmysz (ebook 221 s.)

Pasażerka - Zofia Posmysz. Auschwitz oczami byłej nadzorczyni SS. Jej wspomnienia i lęki i próba wybielenia się, wywołane widokiem podróżującej tym samym statkiem byłej więźniarki.

 
Chłopiec w pasiastej piżamie - John Boyne (235 s.)

Chłopiec w pasiastej piżamie - John Boyne. Wzruszająca opowieść o przyjaźni dwóch chłopców żyjących po przeciwnych stronach płotu z drutu kolczastego.

Kobiety z bloku 10 : eksperymenty medyczne w Auschwitz - Hans Joachim Lang (ebook 237 s.)

Kobiety z bloku 10 : eksperymenty medyczne w Auschwitz - Hans Joachim Lang. Prawdę mówiąc bałam się tej książki, ale na szczęście nie była tak drastyczna, jak się spodziewałam. Muszę jeszcze raz zajrzeć do Tatuażysty..., gdyż wydaje mi się, że w obu tych historiach była wspomniana jedna i ta sama osoba (nie, nie chodzi mi o owianego złą sławą doktora Mengele).

Pod koniec miesiąca zmieniłam tematykę i z Auschwitz przeniosłam się do Niemiec Zachodnich lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia.
 
Utracona cześć Katarzyny Blum albo: Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić - Heinrich Böll (120 s.)

Utracona cześć Katarzyny Blum albo: Jak powstaje przemoc i do czego może doprowadzić - Heinrich Böll. Lektura obowiązkowa dla przyszłych dziennikarzy o tym, jak nie powinien wyglądać ich fach i czym może się skończyć bycie hieną.

Podsumowując, w styczniu przeczytałam 5 książek na łączną liczbę 1043 stron, co daje średnio 33 strony dziennie.

Dobrego tygodnia :-) 

22 komentarze:

  1. Piękny wynik! Trudną lekturę sobie wybrałaś. Nie czytałam żadnej z tych książek, chociaż obejrzałam film "Chłopiec w pasiastej piżamie".
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Czasem lubię przeczytać coś trudniejszego, a "Chłopca..." przegapiłam i w kinie i w TV i tam widziałam tylko końcówkę.

      Usuń
  2. Podziwiam nie tylko za ilość przeczytanych książek, ale również za różnorodność literacką! Super!
    Karteczka śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wynik czytelniczy, choć tematyka dość kontrowersyjna. Ale chyba warte przeczytania .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Czasem i coś takiego trzeba przeczytać.

      Usuń
  4. Anetko, ale fajny wehikuł, lubię takie stare samochody.
    Też w styczniu przeczytałam "Tatuażystę z Auschwitz", z tej tematyki polecam Ci jeszcze "Dzieciństwo w pasiakach" Bogdana Bartnikowskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Po "Dzieciństwo..." na pewno sięgnę. W sumie sporo można znaleźć książek poruszających tę tematykę.

      Usuń
  5. Tematyka ciężka. Jeżeli czytam ostatnio o wojnie, to raczej biografie lub Barbary Wachowicz o książki o harcerstwie. I te mogę polecić.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie :-) O harcerstwie czytałam jedynie "Mury" w Ravensbrück Danuty Brzosko-Mędrykowej, tak z rozpędu po jej "Niebie bez ptaków".

      Usuń
  6. Widzę, że dobrze rozpoczęłaś nowy rok czytelniczy - i już pokaźna ilość stron za Tobą :)
    Miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      I mnie się ta liczba stron podoba, żeby co miesiąc tak się dało. Jednak znam takich, którzy tyle stron czytają w ciągu tygodnia - ciekawe, jak i kiedy to robią?

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  7. Niezła ilość...
    Ja wciąż próbuję zmęczyć "Denar dla szczurołapa" i choć opisana historia niesamowicie mnie ciekawi i chciałabym poznać jej finał, to akcja nieeeeeemiłoooosieeeerrrrnieeee się wlecze (jestem już za połową i wciąż się nie rozkręciła) przez co trochę odechciewa mi się czytać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sol :-)

      Hmmm... Z opisu "Denar..." zapowiada się ciekawie, ale może tylko opis ma dobry? Tak czy inaczej trzymam kciuki, żebyś doczytała do końca :-)

      Usuń
    2. No właśnie mnie bardzo zachęcił i opis i recenzje. Spodziewałam się fajerwerków na miarę tytułu "polskiego Dana Browna", ale teraz czuję się mocno rozczarowana tym autorem :/

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że mimo wszystko doczytasz ją do końca i miło się nią rozczarujesz.

      Usuń
  8. też mam teraz fazę na,, obozowe ,,wspomnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to może powymieniamy się tytułami? Choć u mnie to dopiero początek takiego hurtowego czytania tej tematyki.

      Usuń
  9. Ciężki temat od początku roku, ale również często sięgam po książki "obozowe" a później musze przeczytać cos bardzo lekkiego, żeby odreagować. Samochód jak zwykle dopracowany ... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły wynik, oby tak dalej. A jaki fajny samochodzik na kartce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)