cookieOptions = {msg}

04.03.2018

RAPORT CZYTELNICZY 2/2018

Drummer - stitchingcards.com
Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.

W lutym przeczytałam kolejne cztery książki z serii Masa o polskiej mafii:
 
Masa o bossach polskiej mafii - Jarosław Sokołowski, Artur Górski (253 s.)

Masa o kilerach polskiej mafii - Jarosław Sokołowski, Artur Górski (255 s.)


Masa o żołnierzach polskiej mafii - Jarosław Sokołowski, Artur Górski (255 s.)

Masa o życiu świadka koronnego - Jarosław Sokołowski, Artur Górski (249 s.)

co od początku roku daje siedem książek na łączną sumę 2067 stron, czyli średnio 35 stron dziennie. Do kompletu obejrzałam Kobiety mafii Patryka Vegi. Na najnowszego Pitbulla też się wybieram.

Mam do Was pytanie - może wiecie, jak to jest. Budynek, w którym mieszkam należy do wspólnoty, ale moje mieszkanie jest komunalne, czyli do wspólnoty nie należy. Administracja będzie wymieniać mój pion kanalizacyjny i jestem ciekawa, czy administracja po wymianie pionu powinna zostawić łazienkę w takim stanie, w jakim ją zastała, czyli w kafelkach od góry do dołu (rury mam pod kafelkami). Dla ścisłości dodam, że wymiana pionu będzie przeprowadzana na prośbę sąsiada z dołu, który właśnie robi kapitalny remont swojego mieszkania. Jak do tej pory słyszę sprzeczne  opinie na ten temat.

Dobrego tygodnia :-)


26 komentarzy:

  1. Czytelniczo super. Widzę, że obie lubimy czytać seriami tego samego autora.
    Co do wymiany rur nie znam się za bardzo , ale nie słyszałam przypadku , żeby ekpia remontowała łazienki lokatorów u których jest wymiana. Obym się myliła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli seria jest kompletna, to czytam ją od początku do końca. Z przerwami na innych autorów czytam wtedy, gdy seria wciąż jest pisana tak jak na przykład "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz.

      Co do łazienki, to kafelki muszę kłaść sama, choć fajnie by było, gdyby zrobił to sąsiad, bo wymiana pionu była na jego życzenie. Ekipa położyła tylko płytę gipsową.

      Usuń
  2. Świetna "perkusyjna" karteczka, takiej jeszcze nie widziałam :)
    Co do spraw remontowych, to niestety nie mam bladego pojęcia... ale mam nadzieję, że zostawią w takim stanie jak zastali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Łazienka prawie w stanie pierwotnym, czyli bez kafelków, ale z płytą gipsową i... nowym "tronem", którego wymieniać nie planowałam, bo stary był dobry.

      Usuń
  3. Karteczka piekna. Bardzo się mi podoba jej wykonanie. Książki ciekawe, ale chyba nie mój styl. :) Na Kobiety mafii się wybieramy, ale czy dojdziemy - nie mam pojęcia.
    z pracami, nie pomogę :( mieszkam od zawsze w domku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sikoreczko :-)

      Hmmm... Książki nie w Twoim stylu, ale "Kobiety mafii" masz w planach - ciekawe :-)

      Usuń
  4. Nie moje klimaty czytelnicze, ale najważniejsze że Ty to lubisz. Brawo za świetny wynik:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Tyle co ja przez miesiąc, Ty czytasz przez tydzień.

      Usuń
  5. Anetko! Ciekawa i Oryginalna karteczka, Jeżeli chodzi o mieszkanie to Jeżeli nie masz wykupionego mieszkania to nie możesz należeć do wspólnoty, Jeżeli chodzi o łazienkę , to najprawdopodobniej nie zrobią Ci Kafelek, Mogą Ci zrobić ale za zapłatą - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      No i nie położyli kafelków, ale na szczęście zakryli dziurę płytą gipsową.

      Usuń
  6. Super karteczka i ile przeczytanych książek.
    Z tym pionem to Ci nie pomogę, bo nie znam się na administracyjnych przepisach, tym bardziej gdy robią to na prośbę sąsiada... Jak u nas spółdzielnia wymieniała piony to potem trzeba było sobie posprzątać i wyremontować ścianę na własny koszt :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidko :-)

      No właśnie - co innego, gdy wymiana pionów jest pomysłem administracji, a co innego, gdy sąsiada. Uważam, że w takim przypadku to właśnie on powinien zadbać o przywrócenie mojej łazienki do stanu pierwotnego.

      Usuń
  7. Świetna kartka dla muzyka!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna muzyczna kartka :) ... Moja lista czytelnicza też się wydłuża... i tylko wiecej czasu na wszystkie moje hobby bym chciała mieć... :) Pozdrawiam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Więcej czasu dla siebie to chyba wszyscy by chcieli mieć.

      Usuń
  9. Anetko, kartka z perkusistą wymiata.
    Niestety, nie wiem, jak to jest. Ja mieszkam w bloku komunalnym i po wymianie rur w pionie każdy musiał sobie "zatrzeć ślady" na własną rękę. Fakt, że to lata temu było.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Mój budynek należy do wspólnoty, ale mieszkanie jest komunalne i w sumie to nie ma znaczenia, bo jest tak, jak napisałaś - ślady zaciera się na własną rękę.

      Usuń
  10. Muszę Ciebie Anetko zasmucić. Niestety administracja, ani Wspólnota Mieszkaniowa nie ma obowiązku naprawić kafelki. Za to Ty masz obowiązek udostępnić swoją łazienkę, by wymienić rury w pionie, których wymiana należy właśnie do zarządzających budynkiem. Zależy dużo od fachowca, czy potrafi delikatnie i jak najmniej zepsuć płytek. Pion wodny czy kanalizacyjny służy ogółowi bloku, a nie pojedynczemu lokatorowi.
    To samo dotyczy wszystkich wspólnych pomieszczeń jak: klatka schodowa, korytarze w piwnicy, fasada domu oraz balkony wystające. O wyglądzie tych rzeczy decydują wszyscy lokatorzy na zebraniach. Za tę wymianę pionu administracja będzie ponosiła koszty zgodnie z udziałem mieszkania. Nie wiem czy Ciebie obciąży? Czy po prostu w czynszu płacisz składkę remontową? To tyle co mogę Cię poinformować.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu za tak wyczerpującą odpowiedź :-)

      Dobrze, że napisałaś to zdanie, że pion służy całemu budynkowi, a nie pojedynczemu lokatorowi. W tym przypadku jednak wyszło tak, że wymiana pionu wyszła na korzyść sąsiada z dołu, czyli pojedynczego lokatora.

      Usuń
  11. Bardzo fajny i ciekawy blog, zagoszczę tu na dłużej. Dodaję do obserwowanych.

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/seryjne-zabojczynie-tori-telefer.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :-)

      Usuń
  12. Odnośnie tego "remomtu" nie pomogę, ale... mogę za to napisać, że życzę Ci powodzenia w tym temacie. I... to by było nienormalne? Żebyś Ty musiała wymieniać te kafelki! Nie daj się! Książki Masy kuszą mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doroto :-)"Remomt" był na prośbę sąsiada z dołu, więc to chyba on powinien ponieść przynajmniej część kosztów kładzenia kafelków.

      Usuń
  13. Nieco ciężka lektura, musiało być strasznie...

    Wszystko zależy, jaka umowa została zawarta z wykonawcą. Najczęściej jego obowiązkiem po wymianie pionów czy innych instalacji wspólnych, jest doprowadzenie ściany do tzw. stanu pierwotnego - czyli gładkiej, zaszpachlowanej ściany.
    Dlatego, kiedy w mojej Wspólnocie wymienialiśmy piony wod.-kan., wszędzie, gdzie tylko się dało, rozbijaliśmy ściany od strony klatki schodowej, starając się nie ingerować w mieszkania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy pierwszy raz przekartkowałam pierwszą część serii i przeczytałam przypadkowy fragment byłam zniesmaczona i nie chciałam czytać, ale gdy już zaczęłam wciągnęło mnie, choć nie ukrywam, że było kilka trudnych i niesmacznych fragmentów, ale i tak spodziewałam się czegoś mocniejszego.

      Co do łazienki, to rzeczywiście przywrócili do stanu pierwotnego, czyli położyli płytę gipsową, o resztę muszę zadbać sama. Sęk w tym, że z wykonawcą rozmawiałam dopiero gdy przyszedł na wymianę, wcześniej nikogo u mnie nie było, a gdy zaprotestowałam, bo z sąsiadem ustalałam mniejszy zakres zniszczeń niż ten, o którym mówił wykonawca, to w ciągu kilku minut miałam u siebie jego głównego szefa i inspektora z administracji. Sąsiad albo ma dobre dojścia, albo nieźle posmarował.

      Usuń

Dziękuję :-)