cookieOptions = {msg}

03.12.2017

BOMBECZKA 2 - ODCHUDZONA

Christmas Ornament by Darsie Bruno
Odchudziłam bombeczkę haftując ją co drugą dziurkę i powiem Wam, że tylko na dobre jej to wyszło - jest delikatniejsza i przejścia kolorów na mulinie są bardziej wyraźne, a o to właśnie mi chodziło, żeby były dobrze widoczne. Zresztą porównajcie obie:

I zbliżenie - na bombce ciemnej, haftowanej co piątą dziurkę, widać, że mulina jest wielokolorowa, ale przejścia kolorów giną, 

Mulina DMC Jewel Effects nr E130 Christmas Jewel
a na jasnej, haftowanej co drugą dziurkę, są dobrze widoczne.

Mulina DMC Jewel Effects nr E135 Golden Dawn
Jeszcze słowo wyjaśnienia dotyczące użytego przeze mnie określenia pojedyncza nitka. 

Pasemko muliny składa się z sześciu cieńszych pasemek splecionych z dwóch jeszcze cieńszych i właśnie o te najcieńsze mi chodziło, gdy pisałam o pojedynczej nitce, choć tak naprawdę pojedynczym jest to splecione z dwóch cieńszych i takim właśnie haftuję. Niestety, próba odchudzenia metalizowanej muliny DMC Jewel Effects zakończyła się fiaskiem i w sumie dobrze, bo taka nitka nie dość, że byłaby za cienka, to rwałaby się.

Dobrego tygodnia :-)

32 komentarze:

  1. Nie znam się na mulinie ale podziwiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :-)

      Tu nie trzeba znać się na mulinie, po prostu wystarczy spojrzeć na kartki, żeby zobaczyć różnicę.

      Usuń
  2. Anetko zgadzam się z Tobą to "odchudzanie"nitki daje dużo delikatniejszy efekt. Ja nie wyszywam ,ale czasem odchudzam kordonek ten złoty lub srebrny wtedy mogę dłużej poszaleć 😉. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku odchudziłam tylko ścieg, nitka pozostała tej samej grubości, co poprzednio. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Piękne bombeczki! Rzeczywiście odchudzona jest bardziej zwiewna, delikatna, ale grubsza też mi się podoba. Wyciąganie najcieńszej nitki jest na pewno wyzwaniem, poza tym pewnie jest skręcona, dlatego wyszywanie nią jest ćwiczeniem cierpliwości;)
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Tak, wyciąganie najcieńszej metalizowanej nitki to wyzwanie, któremu tym razem nie podołałam.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  4. Odchudzona bombka jest śliczna, chociaż tym razem nie umiem wybrać która z nich bardziej mi się podoba. Ta "grubsza" też ma w sobie wiele uroku i świetny kolor, więc jak dla mnie remis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Ta odchudzona o tyle bardziej mi się podoba, że widać na niej przejścia kolorów, a właśnie o taki efekt mi chodziło.

      Usuń
  5. Anetko, powiem szczerze, że mnie się obie ogromnie podobają.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  6. obie wersje pięknie się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, faktycznie, różnica jest naprawdę widoczna, i serio na dobrze jej to wyszło :) Ale uważam że obie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna bombeczka, podoba mi sie ta cieñsza wersja. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Anetko! Rzeczywiście po odchudzeniu Jest ładniejsza i Delikatniejsza, A w ogóle to jest Urocza bombeczka - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Anetko zdecydowanie odchudzona bombka jest ładniejsza. A ta mulina jest świetna, osobiście bardzo lubię cieniowane nitki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anetko, kartki obie piękne, ale masz rację wersja odchudzona jest bardziej delikatna i taka podoba mi się najbardziej:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. Piękne bombki. Ja lubię haftować pojedynczą cienką nitką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu :-)

      Chodzi Ci o taką całkiem pojedynczą nitkę, rozplecioną z tej podwójnej?

      Usuń
  13. Jak dla mnie, to obie bombki mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odchudzenie wyszło jej zdecydowanie na plus. Ślicznie wygląda - jest tak delikatna i lepiej widać kolory. Super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  15. Zgadzam się - bombka zyskała na delikatności :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obie wersje są cudowne, i mają w sobie to coś :) i też odchudzam tą metalizowaną nitkę DMC xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nitki nie odchudziłam tak jak chciałam, ale udało się odchudzić ścieg.

      Usuń

Dziękuję :-)