13.11.2016

RUDY...

Red Fox - stitchingcards.com
- Rudy ojciec...
- Ludy ocieć...
- Rudy dziadek...
- Ludy dziadek...
- Rudy ogon...
- Ludy ogon...
- To mój spadek...
- To mój śpadek...
- A ja jestem...
Dwulatek zamiast powtórzyć, patrzy na mnie zdziwiony, mówię więc jeszcze raz:
- A ja jestem...
Dwulatek patrzy na mnie z jeszcze większym zdziwieniem i mówi:
- Ciocia Nanetka!

I tak właśnie uczyłam się z moim małym kiedyś Siostrzeńcem (obecnie gimnazjalistą) wierszy Brzechwy.

A skoro już o dzieciach mowa, to może pokusimy się o wysłanie karteczki do Kropeczki? Do Kropeczki, czyli malutkiej Lileczki, która walczy z nowotworem mózgu. Więcej o Kropeczce poczytacie tutaj. Adres Lilki:

Liliana Borkowska
ul. Dzielna 11 blok 12 m 14
97-300 Piotrków Trybunalski

A skoro wyślemy karteczki do Kropeczki, to może znajdziemy jeszcze jedną i wyślemy ją do Tomka, który walczy z białaczką? Tomek 18 listopada kończy sześć lat, a więcej o nim można poczytać tutaj i tutaj. Adres Tomka:

Tomasz Adamczuk
ul. Norwida 9/9
77-400 Złotów

Dobrego tygodnia :-)

46 komentarzy:

  1. Anetko! Rudy jest Świetny , A adresy przepisałam pozdrawiam Goraco

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka Ci życzę Nanetko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciociu Nanetko, lisek jest uroczy. a ten jego rudy ogon to rzeczywiście niezły spadek.
    Ile dziecięcego cierpienia jest na świecie!
    Tulę serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Aż się serce kraje na to dziecięce cierpienie.

      Usuń
  4. Pięknie wyhaftowałaś tego rudego chytruska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna karteczka i super anegdotka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Postaramy sie wyslac☺ dzieki za info ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, dziękuję w imieniu dzieci :-)

      Usuń
  7. Wierszyk oczywiście pamiętam;) Lis uroczy i jak prawdziwy.
    Nie odpowiedziałam Ci u siebie, ale gdybyś potrzebowała coś z BS w formacie A4 to nie ma sprawy;)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciociu Nanetko spisałaś się na medal! Ludy jest śuper ;-)
    Dlaczego tyle maluszków potrzebuje wsparcia, jaki ten los niesprawiedliwy.. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato :-)

      No właśnie, dlaczego?

      Usuń
  9. ŚLiczny rudy, rudy lis :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Lisek przeuroczy, Aniu :) Oj, ależ wspomnienia ;) Ja uczyłam mojego synka wymawiania "R" :p Nie było sposobu, póki nie zamarzył się dziecku rowerek. Był tak zdesperowany, że nauczył się w ciągu jednego popołudnia. Na drugi dzień nie było wyjścia, jak pójść po ów rowerek- akurat też trafiliśmy na dostawę, bo w owych czasach bez stania w "społecznej" kolejce nie było mowy o jakimkolwiek zakupie... Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny lisek :)
    Dzieciaki są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I kolejne świetna matematyczna kartka, a mnie coś ostatnio nie po drodze z tą matematyką :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Może nastąpiło u Ciebie zmęczenie "matematycznego" materiału, a może potrzebujesz coraz to nowych robótkowych wyzwań? Przy Twojej kreatywności to drugie jest bardziej prawdopodobne.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  13. Nauka wierszyka - przecudne wspomnienie. Moje młodsze do dziś męczy się z "r", choć wzrost zupełnie na to nie wskazuje. I w zasadzie nie był by to tragiczny problem, gdyby nie to, że w klasie jest Arek i Alek :)
    Dziękuję za adresy, a lis - cudny. I cudny ogon ma.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Siostrzeniec w pewnym momencie zaczął seplenić, ale przedszkolny logopeda szybko się na nim poznał, bo to tylko taka maniera była, a nie wada wymowy, czy ewentualny brak kilku mleczaków.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  14. Lisek jest świetny! a wierszyki z dziećmi - fajna sprawa - mojemu spodobały się ostatnio dwa Michały i abecadlo:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Naszym ulubionym była "Papuga" Brzechwy.

      Usuń
  15. Jak zawsze podziwiam precyzyjność wykonania... szczególnie tej lisiej kity... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Elegancki lisek :)
    Aż się przykro robi jak czyta się o chorych dzieciach ... przepisałam adresy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uroczy ten rudy! Chętnie popieram takie akcje, szczególnie dla chorych dzieci. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny Rudy. Dzieci na pewno ucieszą się z kolorowych kartek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)