18.09.2016

RAKIETA DLA MICHAŁKA

Space Rocket - stitchingcards.com
Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie trzymane kciuki i słowa otuchy. Prześwietlenie płuc nie wykazało żadnych zmian, ale rezonans został przesunięty o dwa tygodnie. Kaszlę nadal, choć nieco rzadziej niż przed tygodniem. Od środy jestem na zwolnieniu, biorę drugi antybiotyk i jest ciut lepiej - na tyle, że od kaszlu popękały mi naczynka w obu oczach i wyglądam jak czerwonooki królik skrzyżowany z pandą, bo dookoła oczu mam sine obwódki. W sumie nie ma się czym przejmować - czerwony to mój ulubiony kolor i do twarzy mi w nim, a fiolet ładnie podkreśla zieleń moich tęczówek. Do tego mam duszności, boli mnie gardło i momentami tracę głos, czyli wesoło nie jest i w poniedziałek wybieram się do alergologa, żeby on ocenił sytuację, skoro moja pani doktor rodzinna nie wie, co mi jest i dziwi się, że pierwszy antybiotyk nie pomógł. 

Rakieta, którą widzicie powyżej, powędrowała do Michałka, który wskutek nieszczęśliwego wypadku stał się dzieckiem autystycznym. Pisałam o nim tutaj, a więcej informacji znajdziecie na fejsbukowym profilu akcji.

Dobrego tygodnia :-)

36 komentarzy:

  1. Jak zwykle świetny i perfekcyjnie wykonany hafcik. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką rakietą w każdy kosmos można lecieć... :) zdrowia... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna rakieta:) Bombowo wyszła :) Trzymam kciuki za zdrówko...a jak tam pijesz imbir???pamiętaj to naturalne taki naturalny antybiotyk jak czosnek czy kurkuma.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :-)

      Imbiru na razie nie piję, nie chcę mieszać natury z chemią.

      Usuń
  4. Fajna rakieta i nawet tło dobrane 😀
    Dużo zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna rakieta, na pewno się spodoba :)
    Widzę, że ze zdrowiem nieciekawie, może jakieś "naturalne" metody coś zdziałają albo chociaż wzmocnią organizm, bo z tymi antybiotykami to różnie bywa.
    Zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Po naturę sięgnę, jak już antybiotyk skończę.

      Usuń
  6. Co do zdrowia to proponuje wybrać się na rezonans - do poczytania pod tym linkiem http://www.avatar.diet/pl/diagnostyka/ można wykryć w płucach np grzyby, bakterie , których nie da wykryć się poprzez rtg płuc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups, link nie działa, ale domyślam się, że chodzi o biorezonans.

      Usuń
  7. Świetna rakieta!
    Mój 5-latek spogląda mi przez ramię i dopatrzył się w tle Twojej karteczki dwóch planet Ziemia. Spryciarz z niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwona :-)

      A wiesz, że nawet nie zwróciłam uwagi, że planety się powtarzają? Zauważyłam tylko, że rakiety podobne do mojej.

      Usuń
  8. Anetko, wspaniała rakieta, myślę, że można polecieć nią nie tylko do gwiazd, ale i do krainy spełnionych marzeń.
    Kochana, współczuję serdecznie problemów zdrowotnych, a najgorsze jest chyba to, że nie wiadomo co Ci tak naprawdę dolega. Może faktycznie i alergia, bo ta zołza potrafi dokuczyć niemiłosiernie. W każdym razie życzę Ci, żeby sprawa się jak najszybciej wyjaśniła i zakończyła skuteczną terapią.
    Tulę mocno i przesyłam dużo słońca - na przekór pochmurnej i deszczowej pogodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Co do przyczyny kaszlu, to obstawiam krztusiec, ale że to już dawno dzięki szczepionkom opanowane, to lekarze rozpoznać nie potrafią, szczepionka działa najwyżej 8 do 10 lat, więc mogłam zachorować, skoro od ostatniego szczepienia ponad 30 minęło.

      Usuń
  9. Anetko zdrowiej szybko !!! Trzymam kciuki .
    Akcja szczytna a karteczka jak zwykle piękna. Nie ma chyba rzeczy której byś nie wyszyła matematycznie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj Anetko nie zazdroszczę, mam nadzieję że drugi lekarz odkryje co Ci jest i coś na to poradzi.
    A karteczka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidko :-)

      Drugi lekarz odesłał mnie do pierwszego :-/

      Usuń
  11. Współczuję. Nie ma nic gorszego jak zmaganie się nie wiadomo z czym:( Może w końcu znajdą przyczynę.
    Rakieta rewelacyjna!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Też bym chciała wiedzieć, co mi jest, zwłaszcza że przez to nie wiadomo co, nie mogę poważniejszym problemem zdrowotnym się zająć.

      Usuń
  12. Anetko! Życzę Ci zdrowia Najlepszego i żeby wszystkie badania wypadły pomyślnie ,A karteczka z rakietą jest śliczna - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu serdecznie :-)

      Usuń
    2. Moje oczy wyglądają podobnie, tyle że to od zatok. Dziś nawet wstałam z łóżka sama pierwszy raz od kilku dni i mogę nawet siedzieć :)
      Tylko z tą 'stylizacją' oczu się troszkę pośpieszyłyśmy, do Halloween jeszcze daleko :)

      Usuń
    3. Bo to taka "stylizacja" próbna jest, jak przed ślubem. Zdrowia życzę :-)

      Usuń
  13. Zdrowia. Niech Ci wreszcie ktoś pomoże, bo taki kaszel strasznie wykańcza. Podczas brania antybiotyków alergolog niewiele zdziała - chyba nawet badań nie zrobi... Mądrych lekarzy życzę, niech się wreszcie znajdą...
    A rakieta śliczna - na pewno się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Alergolog rzeczywiście przy antybiotyku nie może wiele zdziałać, a ten biorę już trzeci. Mam pewne przypuszczenia, co do mojej przypadłości, ale moja pani doktor je wykluczyła, bo to choroba wieku dziecięcego a nie średniego. Zastanawiam się, czy dałoby radę sprawdzić, która z nas ma rację, ale może lepiej nie sprawdzać, bo głupio będzie, jeśli okaże się, że jednak ja.

      Usuń
  14. Ospę wietrzną przeszłam w wieku baaardzo zaawansowanym, a w poprzednim sezonie wiele osób chorowało na koklusz.
    Nasze szczepionki nie dają odporności na całe życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczepionka na koklusz/krztusiec działa najwyżej 10 lat, a ostatnia dawka podawana jest w 6 roku życia, więc jak najbardziej mogłam na niego zachorować, zwłaszcza że moja odporność jest osłabiona przez inne problemy zdrowotne.

      Usuń

Dziękuję :-)