31.07.2016

PEGAZ ODSŁONA DRUGA

Pegasus - stitchingcards.com
Pegaza, którego widzicie powyżej pokazywałam na początku maja (tutaj) w wersji saute. Wpadł on wtedy w oko mojej znajomej, która wypatrzyła go na moim profilu na FB i jakiś czas później otrzymała go w takiej właśnie postaci.

Dwa tygodnie wiejskiego urlopowego lenistwa za mną. I to takiego, że nawet notki mi się nie chce pisać, więc tylko uśmiechnę się do Was, o tak


Czy wiecie może, co to jest? Tak na szybko znalazłam, że może to być rolnica tasiemka, ale skrzydła nie do końca mi pasują. Zdjęcie niezbyt wyraźne, bo i światło sztuczne i ręce ze śmiechu mi się trzęsły.

Dobrego tygodnia :-)

40 komentarzy:

  1. Właścicielka z Pegaza zapewne zadowolona :) robaczek rozbrajający. Niestety nie mam pojęcia co to za stworzonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tino :-)

      Tak, znajoma była zadowolona i zamówiła jeszcze jednego.

      Usuń
  2. Ale śmieszny owad :) Nie mam pojęcia co to jest, w życiu takiego nie widziałam :)
    Oprawiony pegaz wygląda jeszcze bardziej dostojnie.
    Pozdrawiam ciepło i miłego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anetko, pegaz wspaniały w swoim locie - galopie. Niesie wenę twórczą.
    Nie wiem co to za stworzonko, ale bardzo jest pozytywne:)
    Całuski niedzielne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ktoś jej ten uśmiech wytatuował?... :) wspaniały robaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Matka Natura. Choć w pierwszej chwili myślałam, że jakaś naklejka się do robaczka przykleiła.

      Usuń
  5. Od dziecka uwielbiam pegazy :)
    A uśmieszek? Nie mam pojęcia, ale zapewne pozytywne stworzonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak znajoma, która go zamówiła.

      Usuń
  6. Niesamowity motyl! Nie mam pojęcia co to takiego. Pegaz zjawiskowy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak po urlopie to zawsze lenistwo dopada. Grunt, że było sielsko , anielsko i odpoczęłaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dopadło już w czasie urlopu - zostały mi jeszcze trzy tygodnie i ten tydzień nadal spędzam na wsi, następne dwa w domu.

      Usuń
  8. Śliczna kartka z pegazem Aneto, a robaczek milutki, tylko nie wiem co to za gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie prezentuje się Twój pegaz!
    Stworzonko mi nieznane, ale bardzo sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że miło spędziłaś czas a znalezisko dobrze że się uśmiecha ;) Obrazek jak zawsze pierwsza klasa :) bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anetko! Pegaz pięknie się prezentuję,Jest cudowny - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. pegaz to taki urośnięty my little pony? ;-D

    co to za robaczek??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne skojarzenie, nie wpadłabym na nie. Co do robaczka, to jest jakiś "ciem", czyli ćma, ale która konkretnie, to nie wiem.

      Usuń
  13. Pegaz jest świetny, to bardzo ładny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam pojęcia co to za stworzenie, ale też się uśmiałam :) Hafcik pięknie wygląda. Miłego popołudnia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam nadzieję, że ktoś w komentarzach zidentyfikuje robaczka...Ale wygląda świetnie.
    Pegaz - wiadomo - śliczny. Miłego czasu pourlopowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Też miałam taką nadzieję.

      Usuń
  16. Piękny ten Pegaz!!! Takiego robaczka jeszcze nie widziałam, ale fajny jest! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie to nawet robaki pięknie się prezentują ;-) A pegaz na pewno wywołał uśmiech na twarzy koleżanki :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Danusiu :-)

    Pegaz spodobał się i zamówiła jeszcze jednego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)