10.07.2016

KOZACZEK I ROBÓTKOWY HASIOK 2016

Bookmark Boot - stitching cards.com
Powinnam kopnąć się tym kozaczkiem, żeby sklerozę przepędzić. 

Data 5 lipca chodziła za mną od ostatnich dni czerwca, a ja za nic nie mogłam skojarzyć, dlaczego. Oświeciło mnie dopiero, gdy rzeczonego dnia zaczęłam wędrówkę po blogach - przecież to dzień comiesięcznej prezentacji urobku hasiokowego,

Robótkowy Hasiok 2016
o którym całkiem zapomniałam, choć planowałam pokazać go dwa dni wcześniej, czyli w niedzielę 3 lipca. Mam nadzieję Reniu, że wybaczysz mi tę chwilę zapomnienia. 

Na dzień dzisiejszy mój hasiok wygląda tak 


Jeszcze nie upycham, ale wkrótce będę to robić. Największy bałagan robią oczywiście resztki papieru - gdybym zbierała tylko nitki, nie zapełniłabym nawet połowy tego maleńkiego słoiczka, który początkowo był moim hasiokiem.

Jakie macie typowania na dzisiejszy wieczór? Zastanawiam się nad wyjściem do strefy kibica. Jest to całkiem realne, o ile pogoda i ludzie dopiszą. Tylko komu kibicować?

Dobrego tygodnia :-)

31 komentarzy:

  1. O rany, ale kozaczek - jaka szpila :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie czymś zaskoczysz;) Świetny, niebanalny wzór i rewelacyjne wykonanie!
    Zawsze byłam przeciwko Ronaldo, dlatego mimo że Francja ni grzeje ni parzy, jestem za nią;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Aż tak piłki nie śledzę, żeby poszczególnych piłkarzy darzyć sympatią lub nie, więc kibicowałam typowo po kobiecemu tym, którzy mi w oko wpadli. A Ronaldo, co by o nim nie mówić, trochę szkoda.

      Usuń
  3. Anetko! Kozaczek jest cudowny,I nie kop się każdy może zapomnieć. Coś Mi się zdaje że upychanie nic nie da najlepiej weź od razu drugi słoik,Bo jak ty w połowie roku masz już pełen,to w drugim drugi też zapełnisz :-) Ja myślę że wygra Francja, chociaż Portugalia też ma duże szanse. Pozdrawiam Cię gorąco i miłego kibicowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :-)

      Słoik mam zamiar wykorzystać na maksa, więc trochę w nim poupycham.

      Francja niestety nie wygrała.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. fantastyczny kozaczek :) a skleroza nie tylko Tobie doskwiera ;p... ps ja obstawiam, że wygrają nasi ;), a tak serio to chyba jednak Portugalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Dobrze obstawiałaś, Portugalia wygrała :-)

      Usuń
  5. Fajny kozaczek :) Ja musiałam na swoje ścinki wziąć słój 2,5 litra, a i tak zapełniam go w okolicach czerwca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Aniu :-)

      Ja zaczęłam od maleństwa po koncentracie pomidorowym, teraz jest to słoik po Nescafe, a w szafce już czeka taki 4,75 l, do kiszenia ogórków.

      Usuń
  6. Wow, świetny jest ten kozaczek Anetko. Hasiok prawie pełniutki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anetko, kozaczek pierwsza klasa, podziwiam.
    Uściski serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki "drapieżny" ten kozak... dla kobiety odważnej i pewnej siebie... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kozaczek :) Czasem żałuję, że zima u nas nie trwa dłużej, bo uwielbiam kozaki wszelkiej maści, ale z drugiej strony zmarzluch jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Też lubię długie kozaki, choć nie na takim obcasie - wystarczy mi taki, który ma 3 cm i jest szeroki (patrz oficerki). I latem można chodzić w kozakach, takich ażurowych, albo koronkowych.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  10. Świetne są te Twoje wzory i takie oryginalne! Świetny hafcik jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kartka świetna, jednak haft matematyczny daje rewelacyjne możliwości:)
    mój hasiok musiałby być wielkości kosza na śmieci i to nie zawsze bym sie w num pomieściła:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj, Annette!
    Dzięki za wizytę u mnie :)
    Kozaczek odlotowy, ale obejrzałam też kilka innych haftów - po prostu zachwycające!!!
    Z przyjemnością będę do Ciebie zaglądać ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwono, za tak miłe słowa. Będzie mi bardzo miło gościć Cię w moich skromnych progach, zapraszam :-)

      Usuń
  13. Ale fajny kozaczek, no hasiok juz wypełniony twórczy znaczy się

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajny ten kozaczek - taki super kobiecy :)
    Z kibicowaniem to nie doradzę...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo, miło znów Cię widzieć :-)

      Kibicowałam typowo po kobiecemu i był to dobry wybór.

      Usuń
  15. Mam nadzieję, że nie wyszłaś do strefy w tych kozaczkach, bo mogłoby się okazać, że panowie nie wiedzą co się dzieje w grze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że w nich wyszłam i to przeze mnie Ronaldo odpadł z gry, bo Payet tak się na te kozaczki z ekranu zagapił, że nie zauważył w co kopie ;-)

      Usuń

Dziękuję :-)