12.06.2016

SUKIENKA

Bookmark Dress - stitchingcards.com
No ładnie. Poszłam na ciuchowe zakupy i zamiast z sukienką, czy choćby spódnicą, wróciłam z nich z dwoma żakietami - jednym codziennym, do dżinsów, drugim bardziej eleganckim. Przydadzą się, zwłaszcza że dwa lata temu podczas letniej czystki w szafie pozbyłam się wszystkich garsonek i garniturów, bo choć klasyczne w kroju, to jednak były już nieco passé. Do tego bardziej eleganckiego żakietu były również spodnie - może kiedyś dojrzeję do ich kupna i znowu zacznę chodzić do pracy elegancko ubrana? Wymogu takiego nie ma, ale bardzo podoba mi się styl biznesowy. Oprócz tego marzą mi się jeszcze beżowe tenisówki-wsuwki z "wężowej" skórki, mogą też być szare, ale chyba za późno się obudziłam, bo nigdzie nie mogę dostać ich w moim maleńkim rozmiarze 35. Czasami uda mi się jakieś pasujące 36 znaleźć, ale nie tym razem. Trudno, kupię inne, o ile nie znikną do jutra ze sklepu.

Lakier do paznokci na który czekałam pięknie mieni się złotem i zielenią - jest dokładnie taki, jak chciałam, żeby był. Rozczarowałam się natomiast bazą peel-off, która miała umożliwić zdejmowanie lakieru, zwłaszcza tego z brokatem, bez użycia zmywacza. Może to wina odżywki, na którą nałożyłam bazę, a może tego, że każda z warstw (odżywka, baza, lakier) była innej firmy, w każdym bądź razie bez zmywacza lakieru nie dało się usunąć, ale przynajmniej zmywał się łatwo. Następnym razem położę bazę bezpośrednio na paznokieć.

Za oknem mam strefę kibica, ale jest spokojnie. Raz, bo pogoda taka sobie (słonecznie, ale z zimnym wiatrem), a dwa - strefa nieduża i nagłośnienie na nieuciążliwym dla mieszkańców poziomie - przy zamkniętych oknach niewiele z zewnątrz dociera. Może gdy się ociepli też tam posiedzę?

Dobrego tygodnia :-)

42 komentarze:

  1. Piena karteczka.
    A z zakupami tak zawsze jest. Idzie się kupić jedna, a kupuje drugie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Milko :-)

      Żakiety były drugą pozycją na liście zakupów.

      Usuń
  2. Może sukienki nie kupiłaś. Za to pięknie wyszłaś :) będzie idealna jako zakładka lub jako kartka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny hafcik, a zakupy robię tak jak Ty. Idę po co innego a kupuję zupełnie coś innego.Fajnie, ze jesteś zadowolona z zamówionego lakieru do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza :-)

      Zakupy robię po męsku - jeśli potrzebuję sukienkę, mierzę tylko sukienki, na inne rzeczy nie patrzę. Sukienki nie znalazłam, to zaczęłam rozglądać się za następną pozycją z listy "do kupienia" i stąd żakiety.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  5. Anetko! Sukienka elegancka, bardzo ładna karteczka i taka delikatna - Pozdrawiam Gorąco i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukieneczka piękna i elegancka, a i żakiety także. Co do rozmiaru butów, to jednym słowem masz nóżkę Kopciuszka:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hafcik uroczy, a co do zakupów - najważniejsze, że jesteś z nich zadowolona, bez względu na to, co pierwotnie zamierzałaś kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :-)

      To prawda - zadowolenie z zakupu najważniejsze.

      Usuń
  8. Kreacja w soczystym, letnim kolorze... pięknie... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kartkowa sukienka bardzo ładna, choć siebie w czerwieni nie widzę ;) A żakiety? Ich nigdy dość! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno :-)

      Czerwień kocham tak samo jak szarość, ale o tym już wiesz.

      Usuń
  10. Śliczna wyszyta sukienka :)
    Może jeszcze uda Ci się upolować coś ciekawego. Zawsze kiedy idę na zakupy po coś konkretnego, to wracam z pustymi rękami, bo niby towaru zatrzęsienie, a tego co szukam akurat nie ma, albo kiepsko leży, albo materiał nie taki, albo rozmiar... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Trafiłaś w samo sedno - niby wszystko jest, a jak się konkretu szuka, to nie ma nic.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  11. Zawsze jest tak idziemy po coś kupujemy coś innego :)fajniutka karteczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :-)

      Jak napisałam wyżej - kupuję po męsku - jak chcę sukienkę, to szukam sukienki, chyba że nie ma, to wtedy za czymś innym się oglądam.

      Usuń
  12. Piękna kartka.
    U mnie w pracy nie ma na szczęście żadnych wymogów odnośnie ubierania bo elegancko ubierać się nie lubię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-)

      U mnie też takiego wymogu nie ma, ale od czasu do czasu lubię ubrać się w coś innego niż dżinsy i t-shirtopodobne bluzki.

      Usuń
  13. No to Anetko zaszalałaś , ale nie ma dla kobiety lepszego poprawiacza humoru jak zakupy ciuchowe :-)
    Rozmiar 35... o matko kiedy to było , u mnie w poprzednim życiu :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiar 35 to rozmiar moich butów :-)

      Usuń
  14. Piękna sukienka :) a ja chcę koniecznie zobaczyć lakier :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Weroniko :-)

      Może kiedyś się odważę i paznokcie pokażę, ale trudno jest uchwycić zieleń i na zdjęciach lakier wychodzi złoty. Możesz zobaczyć go tutaj - http://tiny.pl/gr6tm

      Usuń
  15. Piękna karteczka! Tak to jest z zakupami, że nigdy nie kupujemy tego co chcemy. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Żakiety też były w planach, tylko nieco późniejszych.

      Usuń
  16. Sukienka na karteczce piękna - taka baaardzo wyjściowa. Zakupów nie lubię - strasznie mnie męczy chodzenie po sklepach, dlatego bardzo często kupuję coś pod wpływem impulsu, byle mieć z głowy. Zazdroszczę "listy potrzeb" :). Do sukienek mam słabość - bo ładne, wygodne i takie kobiece. powodzenia w dalszych poszukiwaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Chodzić po sklepach lubię, ale denerwuje mnie przymierzanie, właśnie przez to, że wymiary nie moje nawet gdy fason mój.

      Usuń
  17. Najgorsza rzecz to wybrać się na zakupy po coś konkretnego - zawsze kupuję coś innego.
    Karteczka jest śliczna i delikatna. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo :-)

      Wybrać się po coś konkretnego wcale nie jest tak źle. Na przykład dzisiaj wybrałam się po buty i wróciłam z butami. I z sukienką.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  18. Na sukienkę tęż przyszedł czas jak wiadomo z nowszych postów ;) Mnie niedługo czeka kupno sukienki do ślubu, już mnie głowa boli na samą myśl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niełatwe wyzwanie przed Tobą, w tej konkurencji chyba bym odpadła w przedbiegach, albo wzięła pierwszą lepszą na pięć minut przed ślubem, żeby nie żałować wyboru.

      Usuń
  19. Bardzo mi się ten haft podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)