19.06.2016

PO MĘSKU

Bookmark Tie - stitchingcards.com
Kontury jak wyżej, paski - pomysł mój

Po męsku. Tak właśnie kupuję ubrania. Bo podobno to mężczyźni tak mają, że gdy idą na przykład po spodnie, to na nic innego nie patrzą, tylko na spodnie. Ja robię podobnie - gdy idę po sukienkę, skupiam się tylko na sukienkach - reszta ubrań mnie nie interesuje. Uwagę zwracam na nią dopiero wtedy, gdy sukienkę kupię lub uznam, że nie znajdę takiej jak chciałam. I stąd żakiety zamiast sukienki, czyli kolejna pozycja na liście ubrań do kupienia. Skąd taka lista? To proste - wystarczy otworzyć szafę, krytycznym okiem ocenić to, co się w niej znajduje i wyłapać braki.

Zakupy odzieżowo-obuwnicze robię również w ten sposób, że najpierw wybieram się na rekonesans, czyli rozpoznanie w ofercie, które nie zawsze kończy się zakupem. Czasami potrafię wracać kilka razy do sklepu, w którym coś mi wpadło w oko - tak na przykład było wczoraj - trzecie podejście do kupna tenisówek-wsuwek (alternatywa dla balerinek), których ostatnio w sklepach zatrzęsienie, ale tych beżowych "wężowych" w moim rozmiarze i fasonie takim, jaki bym chciała (wąskie noski, cienka podeszwa) już nie ma, kupiłam więc inne w tym fasonie, nad którymi również się zastanawiałam. 

W drodze do domu weszłam do jeszcze jednego sklepu. Weszłam, zobaczyłam, co mają, przymierzyłam, co mi w oko wpadło i wyszłam. Pięć minut później byłam w tym samym sklepie i tym razem wyszłam z niego z sukienką (tak!), która leży na mnie jak ulał.

Dobrego tygodnia :-)

PS. Jutro mam komisję lekarską - trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko poszło po mojej myśli.

46 komentarzy:

  1. Anetko! Cudowny krawacik, A zakupy to dzisiaj się robi od razu jak jest coś ładnego bo za chwilę może już tego nie być. Życzę Ci żeby wszystko na komisji poszło po twojej myśli - pozdrawiam Cię serdecznie i miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :-)

      To prawda, przy zakupach trzeba podejmować szybkie decyzje, ale czasami wart się rozejrzeć, bo można coś ciekawszego znaleźć.

      Usuń
  2. Fajny krawacik i trzymam kciuki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny hafcik! Co do zakupów, to też robię po męsku;) Przede wszystkim szkoda mi czasu, więc wpadam, wybieram, kupuję;)
    Trzymam kciuki Anetko. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nazwałabym to celebracją zakupów; też tak mam, schodzę niemal cale miasto, by wrócić do sklepu pod domem po coś, czego pełno w sklepach, a jednak tu najlepsza pod względem rozmiaru i wyglądu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właśnie jest i w dodatku często okazuje się, że pierwszy wybór jest tym najlepszym.

      Usuń
  5. Piękna karteczka z krawacikem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Milko :-)

      Mam pomysł na jeszcze jedną, ale najpierw muszę zrobić kartki na zabawę u Ani, bo koniec miesiąca się zbliża, a ja dopiero pierwszą kończę.

      Usuń
  6. Trzymam kciuki oby wszystko poszło dobrze

    OdpowiedzUsuń
  7. To nawet i krawat można wyhaftować, swoją drogą bardzo fajny :)
    Z zakupami mam zasadniczo podobnie, ale jest jeden wyjątek: buty. Do nich mam jakąś większą słabość :)
    Kciuki oczywiście trzymam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Wyhaftować można wszystko, jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia, ale tej projektantom ze Stitching Cards nie brakuje.

      Usuń
  8. Krawaty gustowne:)... ja niestety nie potrafie robić zakupów po męsku, tym bardziej, ze mam szaloną słabość do butów :)... trzymam kciuki... mocno!... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Anetko.
    Fajne te krawaty , na męską karteczkę super. Powodzenia na tej komisji.
    A ja niestety robię zakupy jak typowa baba, idę po buty a wracam ze spodniami i innymi zakupami, których wcale nie planowałam . W kieckach praktycznie nie chodzę, kocham spodnie :-) czyli tym razem jak facet , hehe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Gdybym nie była takim zmarźlakiem, chodziłabym w sukienkach przez okrągły rok, ale że jestem, to też ciągle w spodniach chodzę.

      Usuń
  10. Anetko, krawaciki pierwsza klasa. Ja to w ogóle nie lubię zakupów ubraniowych, zawsze mam wrażenie, że nic na mnie nie pasuje. No, za wyjątkiem butów:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Gdy przymierzam ubrania i buty mam dokładnie takie samo wrażenie jak Ty, ale przy odrobinie cierpliwości i samozaparcia udaje mi się od czasu do czasu znaleźć coś w sam raz na mnie.

      Usuń
  11. Świetne krawaty :)
    Trzymam kciuki. Na pewno będzie dobrze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. Anetko świetne te krawaty,na meskie kartki nadają się idealnie.
    Co do zakupów,lubię ale tylko to co sobie zaplanowałam,nie cierpię bez sensu szwendać się po sklepach,bo szkoda mi czasu .
    Zawsze mam wyznaczony cel co kupuję i tego się trzymam,choć małe odstępstwa też się trafiają ,jak to u każdej z nas.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :-)

      W takim razie kupujemy podobnie. Nawet podczas zakupów spożywczych trzymam się planu, bo gdy kupię coś na zapas, bo może mnie ochota na to najdzie, to zazwyczaj to potem wyrzucam, bo się zdąży zepsuć.

      Usuń
  13. Anetko, trzymam kciuki zawsze!
    Zakupów szczerze nie cierpię, wpędzają mnie w zły nastrój. Najlepiej mi wychodzą zakupy internetowe i co najdziwniejsze, zazwyczaj wtedy ciuchy zawsze mi pasują...
    Fajne są te krawaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato :-)

      Zakupy wpędzają mnie w zły nastrój wtedy, gdy nic na mnie nie pasuje. Nie mam nic przeciwko zakupom internetowym, ale dopóki ubrania mogę kupować w sposób tradycyjny, to właśnie tak je kupuję, bo tak mi wygodniej i mniej zachodu, jeśli zakup okaże się nietrafiony.

      Usuń
  14. Świetne krawaciki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krawat pierwsza klasa :)z zakupami to tez tak mam musi wpaść w oko czasami człowiek myśli i myśli czy aby na pewno dobrze leży czy kupić a czasami wystarczy 5 min i sukienka jest ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marzeno :-)

      No właśnie tak to z zakupami jest, choć czasem zdarza mi się zastanawiać nawet wtedy, gdy coś od razu wpadnie mi w oko, bo po zakupie zawsze może okazać się, że tuż za rogiem czekało coś lepszego.

      Usuń
  16. To po jakiemu ja robię, skoro moja garderoba to 3 pary czarnych spodni i 5 czarnych bluzek + dwa czarne sweterki i ponczo? Wystarcza na cały roki nie trzeba tracić rano czasu na myślenie, co założyć - można za to spokojnie pić kawę i czytać blogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że masz konkretny styl i konsekwentnie się go trzymasz i nic Ci więcej nie potrzeba, a mnie od czasu od czasu, a zwłaszcza latem, dżinsy i t-shirtopodobne bluzki, w których chodzę na co dzień, zaczynają uwierać i mam wtedy ochotę na coś innego, najczęściej na sukienki właśnie.

      Usuń
  17. Widzisz mam braki z dzieciństwa...:) fajniutka propozycja męska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marto :-)

      Braków już nie masz, już je uzupełniłaś.

      Usuń
  18. Krawaty są fajowe. Gratuluję zakupu sukienki. Jak się coś spodoba to trzeba od razu kupować, bo potem już tego nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tino :-)

      Prawda, chociaż na tę sukienkę chyba chętnych nie było, a przynajmniej nie na rozmiar S, bo już ją wcześniej widziałam, ale nie mierzyłam, bo fason nie mój.

      Usuń
  19. Świetne krawaty - idealnie nadają się na Dzień Ojca :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Totalnie nie lubię zakupów, już w pierwszym sklepie zaczynają nogi boleć :P Moja szafa aż płacze z bezsilności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja za nimi specjalnie nie przepadam, ale jak mus, to mus, a moja szafa jest bardzo skromna - niejedna z moich koleżanek ma więcej ciuchów niż moja mama, siostra i ja razem wzięte.

      Usuń
  21. świetny symbol facetów, bardzo fajne kolorki, jestem pod wrazeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja zakupów szczególnie ubraniowych nie znoszę:) to też chyba takie męskie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na trzymanie kciuków już za późno - mam nadzieję, że wszystko poszło zgodnie z planami.
    Och, podziwiam samodyscyplinę - nie lubię zakupów, potrafię zdecydować się na coś, by je mieć z głowy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko poszło dobrze. Z samodyscypliną i podejmowaniem zakupowych decyzji czasami bywa u mnie różnie i zamiast np. z jedną bluzką, wychodzę z trzema, bo wszystkie mi się podobają i żal z którejkolwiek rezygnować.

      Usuń

Dziękuję :-)