08.05.2016

PEGAZ I ROBÓTKOWY HASIOK 2016

Pegasus - stitchingcards.com
Wróciłam. Wypisali mnie w piątek, dali dwa tygodnie zwolnienia z pracy, kazali trzymać zdrową dla mnie dietę i oszczędzać się i to bardzo, więc wczoraj, w ramach oszczędzania się bardzo, zrobiłam zwykłe cosobotnie porządki i małe zakupy, odwiedziłam też bibliotekę.   

Za nami piąty dzień miesiąca, najwyższa więc pora zameldować się w zabawie u Reni, czyli w Robótkowym Hasioku 2016.

Robótkowy Hasiok 2016
Co prawda Renia ogłosiła u siebie, że nie trzeba co miesiąc wstawiać zabawowego banera, ale i tak go wstawiam, wraz z odnośnikiem do zasad dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi. Dzięki całorocznemu kartkowaniu z Anią mój hasioczek zapchał się i musiał przeprowadzić się do większego lokum. Wygląda teraz tak.


Pogoda za oknem piękna, taka jaką lubię najbardziej, jednak przez pochorobowe osłabienie nie mogę z niej w pełni korzystać, dlatego zajmuję się dziś zaniedbaną nieco domową księgowością, bo skoro rachunki płacą się same, a przy płaceniu kartą nie ma odmowy, to po co kontrolować wydatki i sprawdzać stan konta, prawda? A jednak czasem warto sprawdzić, czy żyje się jeszcze ze swojej pensji, czy może jest się już na łasce i niełasce banku.
 
Dobrego tygodnia :-)

35 komentarzy:

  1. super pegazik, życzę zdrówka, oj to prawda era wirtualnego pieniądza jest zgubna dla naszych tradycyjnych portfeli ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Stan konta, zgodnie z przewidywaniami, dobry, a wirtualnym pieniądzem płaci się tak samo, jak tradycyjnym. Wystarczy tylko pamiętać, na ile można sobie pozwolić.

      Usuń
  2. Anetko! Coś mi się wydaje że ten słoiczek będziesz musiała jeszcze raz zmienić na większy bo bardzo szybko Ci się zapełnia. A karteczka z Pegazem jest cudowna i niepowtarzalna - Pozdrawiam Cię i życzę powrotu do pełnego zdrowia, miłej Niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu :-)

      Jeszcze większy słoik czeka na swój czas.

      Usuń
  3. Anetko, szybkiego powrotu do pełni zdrowia Ci życzę. Rekonwalescencja niechaj będzie przyjemnością, nie zapracowaniem tym co "robi się samo"; stan konta trzeba sprawdzać, oj tak.
    Słoiczek zmienił gabaryty, ale kto mógł przewidzieć co przyszłość Ci zgotuje, na co się zdecydujesz. Fajnie się zapełnia ścineczkami i kto wie czy do grudnia Ci wystarczy, czy pojemność nie za mała się okaże. Dobrze, że Renia zezwala na modyfikacje naszych hasioków.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :-)

      Gdyby i ten hasiok okazał się za mały, to w kuchni czeka wielki słoik do kiszenia ogórków.

      Usuń
  4. Swietny pegazik, a hasiok pecznieje dumnie.Pozdrawiam i milego wypoczynku i szybkiej rekuperacji.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kartka jest piękna :)
    Dobrze, że jesteś już w domu, tylko dbaj o siebie, a nie biegasz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno :-)

      Jakiegoś takiego powera po powrocie do domu dostałam, że sama się sobie dziwiłam, ale za to wieczorem padłam jak kawka.

      Usuń
  6. Pozdrawiamy serdecznie, życząc miłego niedzielnego popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, pozdrawiam również :-)

      Usuń
  7. Mo to wypoczywaj jak Cię wypuścili a nie od razu do sprzątania :) Ale karteczka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Milko :-)

      Samo się nie posprząta, więc chcąc nie chcąc wzięłam się za robotę, bo inaczej odpoczywać bym nie mogła.

      Usuń
  8. Anetko, haft jak zwykle piękny. A zabawa w hasiok nie dla mnie, bo musiałabym chyba kontener wypożyczyć z MZK:):):)
    Oj, z bankiem nie ma żartów, mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończyło.
    Życzę Ci przede wszystkim zdrowia i pozdrawiam zapachem bzów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :-)

      Z bankiem jak najbardziej wszystko w porządku, inaczej być nie mogło.

      Usuń
  9. O kurczę, fantastyczny ten pegaz, dawno już mi się nic tak nie spodobało :)
    W dalszym ciągu zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszamy na wspólny wieczór przy lampce wina lub filiżance herbaty. Obchodzimy dziś dziś małe blogowe święto i Ciebie nie może przy tej okazji zabraknąć:) Będzie nam miło, gdy dołączysz do naszego wirtualnego spotkania. Przy okazji dziękujemy pięknie za dotychczasowe zainteresowanie tym, co się dzieje na b aRT at home:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za zaproszenie, postaram się zajrzeć.

      Usuń
  11. Nie szalej zbytnio i oszczędzaj się zgodnie z zaleceniami żebyś czasem nie wróciła do szpitala, koniecznie!

    Karteczkę zrobiłaś świetną, taki pegaz to marzenie każdej dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :-)

      Staram się oszczędzać, ale niestety, służby nie mam, więc co nieco muszę sama robić.

      Usuń
  12. To teraz dbaj o siebie i swoje przyjemności. Wiadomo, samo się nic nie zrobi, ale jednak zdrowie jest najważniejsze!
    Pegaz ma cudowne skrzydła!
    U mnie z kasą jest tak, że to co na koncie jest pod kontrolą, ale gotówka z portfela sama wypływa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato :-)

      W ramach dbania o siebie i swoje przyjemności mimo zwolnienia, musiałam pilnie zrobić pewne zestawienie do pracy i teraz już nie mam na nic ochoty. A mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych.

      Usuń
  13. Ależ cudny ten pegaz Ci wyszedł. Jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna kartka z pegazem <3
    Na hasiokowe zabawy się nie zapisuję, zbyt dużo mam przydasiów, żeby jeszcze śmieci zbierać. Przy kartkach, koralikach, różnych haftach i szyciu "od świeta' dużo by się ścinków nazbierało.
    Życzę Ci zdrowia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu :-)

      Gdybyś bawiła się z nami miałabyś się czym pochwalić.

      Usuń
  15. Śliczny ten Pegaz, u nas jest też (najczęściej zielony), na gmachu opery.
    Fajnie jak rachunki płacą się same - mi złośliwe miasto przysyła coraz to nowe podatki, których samoobsługa nie uwzględnia ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie wszystkie rachunki płacą się same. Media Markt przy okazji zakupów ratalnych uszczęśliwił mnie kartą kredytową, o której spłacie muszę sama pamiętać, albo nie korzystać z niej i złożyć stałe zlecenie na kwotę raty.

      Usuń
  16. Śliczna kartka :)
    Ja tam zawsze jestem na łasce banku... po prostu pierwszego stan konta osiąga zero...i znowu leci w dół :P I tak od wielu lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Też tak miałam przez jakiś czas, zwłąszcza podczas studiów zaocznych, ale, paradoksalnie, problemy zdrowotne i wypłacane z ich powodu pieniądze z ubezpieczenia pracowniczego wyciągnęły mnie z finansowego dołka i jestem teraz na małym plusie.

      Usuń
  17. Aneto wracaj szybko do zdrowia, kartka z pegazem rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Weroniko, zdrowie już w porządku :-)

      Usuń

Dziękuję :-)