07.02.2016

HASIOCZEK I PROŚBA

Bookmark Chess 1 - stitchingcards.com
Z ciekawości ilości resztek zostających po moim matematycznym haftowaniu i sporadycznym kartkowaniu, zapisałam się w tym roku do organizowanej przez Renię zabawy Robótkowy Hasiok 2016.  


Mój hasiok (w gwarze śląskiej śmietnik), a raczej hasioczek wygląda tak   


Ze względu na niewielki rozmiar, który być może powiększy się w miarę upływu czasu, jest bardzo prosto i skromnie ozdobiony kokardką ze sznurka pakowego, gdyż większa ilość ozdób mogłaby przesłonić jego zawartość.

Na blogu Renii znalazłam też informację o Julce z Elbląga, która 27 lutego będzie obchodzić ósme urodziny. 

źródło zdjęcia: Gazeta Elbląska
Julka urodziła się z zespołem Downa. Gdy miała kilka miesięcy zdiagnozowano u niej padaczkę lekooporną, a gdy miała 5 lat - białaczkę. Jednym z urodzinowych marzeń Julki jest dostać mnóstwo kartek. Może uda się Wam znaleźć chwilkę, by pomóc spełnić Jej marzenie? 

Adres Julki:
Julia Frącek
ul. Świerkowa 16/5
82-300 Elbląg 

Więcej o Julce można przeczytać w Gazecie Elbląskiej i na stronie Fundacji Słoneczko. Dziewczynka dostanie ode mnie serdeczną kartkę, którą zrobiłam w ramach lutowej edycji zabawy Kartki przez cały rok, organizowanej przez Anię z Ręcznych robótek Anny - pokażę ją w poście dedykowanym zabawie.

Dobrego tygodnia :-)

49 komentarzy:

  1. Bardzo fajny Hasiok zrobiłaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  2. Wspaniale; po cóż więcej ozdób, wszak sama zawartość słoiczka będzie świadczyła o tym, co robisz i w jakiej ilości. Mój też skromnie obleczony, ale dla mnie w sam raz.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne zdanie. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  3. Fajny hasioczek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny hasioczek. Życzę aby się cały zapełnił. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. słoiczek bardzo fajna forma
    I dziękuje za promowanie kartki dla Julki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, Reniu. A słoiczek - tak jakoś mi do tej zabawy pasował.

      Usuń
  6. no i super, w prostocie piękno

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się wysłać kartkę Julci, jak to zrobię pochwalę się na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alu - im więcej kartek, tym większa radość Julki :-)

      Usuń
  8. Anetko szczytna akcja, szczytny cel. Fajnie że zdecydowałaś się wysłać karteczkę. O śmietniczku nie piszę , bo nie jestem zwolenniczka tej zabawy :-(
    A pierwsza kartka genialna .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mojemu szachiście powinnam takie piękne figury sprezentować... bo się super prezentują... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  10. Świetne te czarno-białe szachy :)
    Udanego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja bym chciała robić jakiś hasiok to wiadro byłoby mało,jakoś ta zabawa do mnie nie przemawia ,bo niby po co pokazywać swoje śmieci skoro ma się tyle innych rzeczy do pokazywania.Ale Wy bawcie się dobrze.
    Pozdrawiam Anetko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Hasiok emocje wzbudza, a przecież to tylko zabawa, w którą bawi się kto chce, a skoro już tyle zdjęć pokazujemy, to co nam zawadzi raz na miesiąc wrzucić jedno śmietnikowe.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  12. Obiecałam Ani, że podeślę kartkę dla jej poleconej dziewczynki to i tej wyślę, niech 'stracę' :P ;) Adres już sobie zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :-)

      Nie stracisz, dobro powraca.

      Usuń
    2. Anetko, prześliczne te figury szachowe! Rewelacja!
      A hasioka u mnie raczej nie będzie - już tyle razy się przymierzałam, ale dałam sobie spokój...za szybko mi się gromadzą hasie ;-)

      Usuń
    3. Jasne że tak :) Mi też nie raz pomógł ktoś po kimś w ogóle się tego nie spodziewałam, trzeba dalej przekazywać to dobro :)

      Usuń
    4. Dziękuję Beatko :-) Przy Twojej kreatywności hasiok musiałby być ogromny.

      Olu :-)

      Usuń
  13. hmm wstyd przyznać, ale nie wiem co to hasiok ;p dziewczynce kartke postaram się wysłać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Hasiok to w gwarze śląskiej śmietnik. Zabawa polega na tym, żeby co jakiś czas, na przykład co miesiąc, pokazywać ile się śmieci przy robótkowaniu naprodukowało. Wśród krzyżykujących pań zabawa funkcjonuje jako TUSAL, od Total Useless Stitch a Long, czy jakoś tak.

      Usuń
  14. Twój hasioczek Anetko wygląda fajnie ale nie bardzo pojmuję, po co zbieracie te odpadki? Czy z nich później coś ma powstać?
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo :-)

      Hasiokowa zabawa to taka sztuka dla sztuki w inny niż zwykle sposób pokazująca, jak bardzo płodne robótkowo jesteśmy. No i jak każda zabawa, jest dobrą okazją do zaprezentowania swojej twórczości szerszemu gronu niż stali bywalcy bloga.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  15. Figury szachowe są przepiękne! Świetnie wyszły. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i... jeszcze raz wszystkiego najlepszego. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  16. Cieszę się, że ciągle są ludzie umiejący wysyłać kartki. Ja mam z tym problem nawet do znanych mi osób. Niestety nie umiem i nie mogę się zmobilizować. Niektórzy już się poddali, inni powoli się wykruszają.
    Na szczęście potrafię jeszcze pisać bloga.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może warto by było zmobilizować się i do tych najbliższych wysłać kartki? Wiesz, jaka to byłaby niespodzianka?

      Usuń
    2. Wiesz do ilu rzeczy ja się muszę mobilizować, chociaż nie mam kompletnie ochoty :).
      Może powodem jest też to, że dla mnie samej otrzymanie kartki jest bardzo krótkotrwałą radością.
      Stawiam ją sobie wprawdzie potem na biurku i patrzę na nią jeszcze wiele tygodni, ale szczególnie wtedy, kiedy bardzo dobrze mi się kojarzy. Np. przypomina jakieś fajne wspólne momenty z przyjaciółmi.

      Usuń
  17. A hasiorek to resztki z robótek, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hasiok to po śląsku śmietnik, na przykład na resztki z robótek.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, miło się czegoś nowego nauczyć :)

      Usuń
  18. No i nawet nie wiedziałam, że to hasiok :) Gdzieś obiły mi się tusale (?), skorzystałam z pomysłu, coby nitek nie rozsiewać po całym domu. Ale słoiczka nigdy nie nazwałam, ani nie pokazywałam :)
    Szachowa kartka świetna.
    A może mi się uda do Julki wysłać kartkę...Może..
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Bardzo mi miło gościć Ci znów w moich skromnych progach. Hasiok to w gwarze śląskiej śmietnik, a w "gwarze" krzyżykujących pań TUSAL.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  19. Też lubię haft matematyczny. Kartkę wyślę.
    Dobrze napisałaś ,,dobro powraca". pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy hafcik. Udowodniłaś, że czerń i biel tworzą idealną parę :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurcze ;/ uwielbiam takie akcje i przegapiłam. Kochana Anetko, mogłabyś mi wysyłać na maila inf o takiej akcji, bardzo bardzo ślicznie proszę. Co do karteczki, to jest to jedna z moich ulubionych Twoich prac. Uwielbiam szachy! Od kiedy umarł mój dziadek nie mam z kim grać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko jakąś taką akcję zauważę, na pewno Cię powiadomię. Mnie szachy jakoś nigdy nie pociągały, chyba nie na moje IQ są ;-)

      Usuń

Dziękuję :-)