30.08.2015

TO JUŻ JEST KONIEC...

Sunset - stitchingcards.com
To już jest koniec - nie ma co śnić. 
Wakacje skończone, do szkoły trzeba iść.

Skończyły się wakacje, skończyły się morskie widoczki, a widoczny na ostatnim z nich samotny biały żagiel odpływa w stronę zachodzącego słońca.

Uwierzycie, że mieszkając 12 kilometrów od morza, w tym roku ani razu nie przespacerowałam się plażą? W tamtym roku nad morzem byłam raz, w tym w ogóle. Przeszkodą było zazwyczaj najzwyklejsze w świecie lenistwo, przez które znów nie sprawdziłam, czy zachodzące słońce wpadając do morza robi "pssst". Może w przyszłym roku się uda. 

Dobrego tygodnia Wam życzę i trzymam kciuki za te z Was, których dzieci rozpoczynają naukę w podstawówce lub idą pierwszy raz do przedszkola - będzie dobrze :-) 

44 komentarze:

  1. Śliczny obrazek na zakończenie wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna karteczka ,jest zagłóa,zachód słońca ,prawdziwy raj.
    Jakim cudem nad morzem nie byłaś w te upały,skoro masz rzut beretem?
    Ja bym nie wytrzymała bez wody jak tak gorąco było.
    Buziaki Anetko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :-)

      No właśnie dlatego nie byłam nad morzem, że mam tak blisko i w każdej chwili mogę tam pojechać. Wypoczynek nad wodą nie jest jedynym sposobem na upały, zwłaszcza że i tam słońce potrafi dopiec bardziej niż w mieście.

      Usuń
  3. świetny hafcik ,
    uf... ja mam juz szkołe dawno za soba, ale moje córka niestety nie, ona bedzie do szkoły chodzic aż do emerytury :-( no cóż taki zawód sobie wybrała.
    Powodzenia i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Podobnie jak Twoja córka będę do emerytury do szkoły chodzić, tyle że do szkoły wyższej, więc mam jeszcze miesiąc spokoju w pracy.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Piękny widok. Uwielbiam plażowe krajobrazy. Ja niestety też nie odwiedziłam morza w tym roku. W przyszłym się nadrobi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Za rok razem się nad morze wybierzemy.

      Usuń
  5. Karteczka śliczna:) Powiesz szczerze, faktycznie niezwykłe, by mieszkać dość blisko morza i nie bywać nad nim, ale z drugiej strony rozumiem to... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aneto :-)

      Gdy ma się coś na wyciągnięcie ręki nie jest to już taką atrakcją, ale jedna z moich koleżanek, która do niedawna mieszkała 2 km od plaży, każdą wolną chwilę na niej spędzała.

      Usuń
  6. Ale mnie wystraszyłaś tym tytułem:) Życzę Ci, aby w przyszłym roku udało się sprawdzić, co dzieje się z zachodzącym słońcem:) A może jeszcze tego lata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Tego lata może się jeszcze to udać, choć wolałabym, żeby to był upalny wieczór, bo wtedy "pssst" będzie większe, ale takie wieczory to już raczej za nami.

      Usuń
    2. Nigdy nic nie wiadomo, ostatnio u mnie było znów ponad 30 stopni. Ale dziś pada - pierwszy raz od niepamiętnych czasów :)

      Usuń
    3. U mnie upalny był 1 września, teraz już się nieco ochłodziło i trochę padało.

      Usuń
    4. Chyba już nadrobiłam nieobecność na Twoim blogu:) Pozdrawiam serdecznie :))))

      Usuń
    5. I to hurtem. Dziękuję i pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. No niestety, koniec wakacji. Choć dla mnie to już teraz nie ma żadnego znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ma - ostatni miesiąc luzu w pracy przed kolejnym rokiem akademickim.

      Usuń
  8. Mieszkam niedaleko gór ,a też ciężko wybrać nam się tam na odpoczynek...więc wcale nie dziwię się Tobie ....że nie znalazłaś czasu aby pospacerować po plaży choć masz ją na wyciągnięcie ręki :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak już napisałam wyżej, gdy ma się coś w zasięgu ręki, przestaje to być atrakcją, bo w każdej chwili można tam pojechać i właśnie tę chwilę przekłada się ciągle w nieskończoność i ostatecznie nie jedzie.

      Usuń
  9. Aha , mam do oddania serwetki szydełkowe to może chcesz wymienić się na kartki ??Więc proszę odezwij się na mojego maila ,dobrze ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za propozycję - mail wysłany.

      Usuń
  10. Nad morze można jechać o każdej porze roku! Wydaje mi się, że jesień jest o wiele bardziej urokliwa niż lato, więc nic straconego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nad morze można jechać o każdej porze roku, jednak ja najbardziej lubię je w upalne letnie popołudnia i wieczory.

      Usuń
  11. Ja się ciesze z końca wakacji, bo się jednego marudy z domu pozbędę ;)
    A ja morze widziałam tyyyle lat temu, że nawet nie wiem kiedy to było. Może w przyszłym roku... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marudy z domu się pozbędziesz, ale kosztem wcześniejszego wstawania, więc nie wiem, co lepsze ;-)

      Nie byłaś dawno nad morzem? No to na następne lato rezerwuj sobie kwaterę w Mielnie, to będzie okazja spotkać się.

      Usuń
  12. Rewelacja :) zazdroszczę tych wypadów nad morze...och...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :-)

      Zazdrościsz tych wypadów nad morze, których nie było? ;-)

      Usuń
  13. Lubię tę piosenkę, ale też mnie nieco tytuł przeraził :)
    kartka mi sie bardzo podoba - ta oszczędność w szczegółach, tak wiele pokazuje - super są te proste linie, a łódka wygląda tak zwiewnie.
    Rozumiem, że można było unikać latem morza. Jesienią by mnie korciło.
    A o szkole pomyślę później. Przynajmniej spróbuję unikać tematu jak się długo da;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      W prostocie siła - prostymi liniami można cuda wyczarować. Zresztą to właśnie na liniach prostych cały haft matematyczny się opiera.

      Morza latem nie unikam, tylko tyłka mi się nie chce z domu ruszyć nawet na popołudniowo-wieczorny spacer, gdy na plaży już trochę więcej miejsca niż w dzień jest.

      O szkole myślę cały czas, zwłaszcza tej wyższej, w której pracuję, a tam zmiany, zmiany...

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  14. Nawet koniec wakacji ma swoje plusy ;) W domu była trójka dzieci, wrzaski od rana do wieczora, a teraz jest taka błoga cisza... Żyć nie umierać haha ;)
    U mnie wakacje też jakieś takie drętwe, ciągle w domu, ani nad wodę, ani pozwiedzać (byłam tylko w 2 miejscach). Jeszcze mam miesiąc w zapasie, więc może będzie coś po za delektowaniem się ciszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, koniec wakacji jest dla mam swego rodzaju wybawieniem - nie Ty jedyna masz takie zadanie.

      Drętwymi swoich wakacji bym nie nazwała, raczej spokojnymi i leniwymi, a spokój jest czymś, co od jakiegoś czasu bardzo sobie cenię.

      Miesiąc w zapasie? To tak jak u mnie, ale zostawię go sobie na przyszły rok.

      Usuń
  15. Wróciłam wieczorem 31 sierpnia znad morza. Po dłuższym urlopie potrzebne wolne do przystosowania się do codziennych obowiązków i pracy.
    Ładne wspomnienie wakacji :)
    Pozdrawiam cieplutko, bo za oknem "mróz" - 16 stopni, wczoraj było 20 stopni więcej. Szok termiczny murowany....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu :-)

      I nad morzem pogoda się popsuła, choć dzisiaj jest cieplej niż wczoraj, za to 1 września był rewelacyjny.

      Usuń
  16. Prawdę mówiąc wierzyć mi się nie chciało, że to koniec wakacji, bo tak szybko zleciały i znowu dziecko do szkoły musi maszerować :-)
    Dość często spotykam się z takim zjawiskiem - "atrakcja" na wyciągnięcie ręki, ale zawsze jest jakieś "ale"...
    Dziękuję za cykl morskich opowieści w postaci karteczek. Ładną kolekcję stworzyłaś - mogłabyś z nich zrobić album tematyczny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beato :-)

      Cieszę się, że moje morskie obrazki Ci się podobały.

      Wakacje rzeczywiście szybko zleciały. Dziecko w szkole to chwila wytchnienia dla mamy. Gdy wczoraj odprowadziłam Siostrzenicę-pierwszoklasistkę do szkoły, to wychowawczyni właśnie chwili wypoczynku życzyła rodzicom, zanim zamknęła drzwi klasy.

      O albumie tematycznym już kiedyś myślałam - z autami i zwierzętami dla mojego Bratanka, ale może być i morski. Nawet wczoraj nie szukając znalazłam prosty sposób na zrobienie albumu harmonijkowego.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  17. Piękny morski widoczek, aż wróciły mi wspomnienia zachodów słońca (chociaż ostatni raz nad morzem byłam już dawno... mam zwyczajnie za daleko). Ale gdybym miała tak blisko jak Ty, to sama nie wiem czy bywałabym częściej :) jakoś bardziej atrakcyjne są dalsze zakątki, niż to co mamy na wyciągnięcie ręki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      Człowiek to taka trochę przekorna istota jest i nie docenia tego, co ma, dopóki mu tego nie zabraknie. Bliskości morza również.

      Usuń
  18. jejciu, śliczny ten obrazek ;) ja mam tak samo, niedaleko morze, a ja byłam tam w tym roku aż 2 razy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno :-)

      No to jesteś o te dwa razy lepsza ode mnie.

      Usuń
  19. Morze :) Lato co prawda się kończy ale zaczyna się nasza piękna słoneczna polska kolorowa jesień :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)