08.02.2015

GDYBYM GITARĘ MIAŁA...

Gdybym gitarę miała, to bym na niej nie grała, bo nie potrafię.
Wersja klasyczna haftu
 Guitar - stitchingcards.com
Wersja koralikowa
Bead Guitar - stitchingcards.com
Tydzień temu wspominałam, że początek miesiąca to dobry czas na przegonienie styczniowego lenistwa. Motywacja, co prawda nie robótkowa, przyszła nader szybko - już w poniedziałkowy wieczór. Chwilę po powrocie z bardzo udanego szybkiego wypadu do stolicy i wzięciu prysznica, coś trzasnęło, zaśmierdziało i... Okazało się, że to mój junkers dokonał żywota (coś tak czułam, że stanie się to tej zimy), co zaowocowało zalaniem łazienki z małym przeciekiem do mieszkającej pode mną starowinki. W pierwszej chwili wyglądało na to, że trzeba będzie ściany kuć, żeby zlokalizować źródło przecieku, ale na szczęście uszkodzona była tylko początkowa część rurki odprowadzającej gorącą wodę z junkersa. Dziś już wszystko naprawione, nowy piecyk działa jak należy, szkoda tylko, że w portfelu hula wiatr, zwłaszcza że jutro znowu czeka mnie, jak to określiła Dorota od kota, telekspresowy wypad do Warszawy, do której mam przecież rzut beretem, czyli nieco ponad 500 km i całkiem możliwe, że w tym miesiącu będzie jeszcze jeden taki, a przynajmniej chciałabym, żeby był i żeby przyniósł same pozytywne wieści.


Do zobaczenia za tydzień :-)

34 komentarze:

  1. Obie super, ale nutki koralikowe sa urocze po prostu... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki! :)
    A gitara z perełkami mnie powaliła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że podoba Ci się koralikowa gitara :-)

      Usuń
  3. Fantastyczne. Zarówno jedna jak i druga gitara. Trzymam kciuki za pozytywne efekty wypadów teleekspresowych.
    Jakoś tak już jest, że jak w portfelu wiatr hula, to wtedy pojawiają się kolejne wydatki :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama kartka już gra,ty nie musisz,piękna

    OdpowiedzUsuń
  5. Koralikowa jest świetna:)
    I niech wyjazd do stolicy przyniesie same dobre wieści:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te gitary - koralikowa szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wersja z koralikami mnie urzekła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. obie wersje gitary są super, ale ta z koralikami powala z nóg, trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli

    OdpowiedzUsuń
  9. Anetko obie wersje mnie zachwyciły,gitary wyszły jest czadowo a nutki z koralików bardzo pomysłowe i świetnie.
    Powodzenia w Warszawce,też mam do niej niezły rzut beretem haha:)
    Buźka na niedzielę

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie są świetne, a dodatkowo koralikowa powala na kolana ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne gitary, z tego co pamiętam chyba basowe. Klasyczna nieco inaczej wygląda ;-) Ale i tak są śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu :-)

      Pisząc "wersja klasyczna" miałam na myśli haft.

      Usuń
  12. Świetne gitary, ta koralikowa przyciąga mój wzrok. Trzymam kciuki by kolejne miesiące :P były bardziej zielone w portfelu.

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne gitarki - aż sama nie wiem która ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super obrazki ja jako wierna fanka Twoich hafcików wybieram wersję bez koralików ;D A Tobie życzę wygranej na loterii lub w radiu żeby portfel sie zapełnił ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzeno :-)

      Wybór wersji bez koralików jakoś mnie nie dziwi - koralików masz aż nadto.

      Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  15. Piękne gitary.
    Mam nadzieję, że wiatr nie będzie długo panoszył się w Twoim porfelu :)
    Powodzenia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu, też mam taką nadzieję :-)

      Usuń
  16. Wersja bez koralików. Zdecydowanie. Ponieważ u mnie męska cześć właśnie wyżywa się na gitarze, to ta mi jakoś tak bardziej pasuje.
    I żeby nie psuło się już nic więcej !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Też bym chciała, żeby się nic nie psuło, ale tuż przed wyjazdem zaczęłam czyścić zainfekowany komputer i... Dziś już wszystko OK.

      Usuń
  17. Gitara świetna, szczególnie ta z koralikami. A nauczyć się grać zawsze jeszcze możesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidko :-)

      Zdolnościami muzycznymi nie zostałam obdarzona, więc z nauki gry na gitarze nic nie wyjdzie.

      Usuń

Dziękuję :-)