05.10.2014

ŁOŚ - SMUTNY COŚ...

Jakiś taki smutny ten łoś. Chyba jesienna depresja go dopadła.

Moose Head - stitchingcards.com
Tak się miło w tym tygodniu złożyło, że dwie moje blogowe znajome, czyli Agata Agatuszka prowadząca blog Jestem sobie taka Agata oraz Małgorzata prowadząca blog Piszę, maluję, fotografuję... przyznały mi wyróżnienie
  
Agato i Małgorzato - serdecznie Wam dziękuję :-)
Jest wyróżnienie, to i są pytania, na które trzeba odpowiedzieć. 
    Co lubisz robić w wolnych chwilach? (Agata)
    Jak spędzasz wolny czas (Małgorzata)
    Twoje hobby to... (Małgorzata)
    Wolny czas poświęcam głównie na moje hobby, czyli - czytam, haftuję matematycznie kolejne obrazki, szyję maskotki dla dzieci mojego Rodzeństwa. Od jakiegoś czasu łączę przyjemne z przyjemnym, czyli "robótkując" słucham audiobooków - w tej chwili jest to Klaudiusz i Messalina Roberta Gravesa (ciekawe, co by Makneta na to powiedziała). No i oczywiście leniuchuję :-)

    Ulubiona potrawa? (Agata)
    Twoja ulubiona potrawa...(Małgorzata)
    Pomidorówka! Z ryżem, makaronem (ale nie z ziemniakami), obojętnie, byle była to pomidorówka. Mogę jeść ją codziennie i przyznam się Wam, że przez kilka miesięcy tak było.
     
    Ulubiony program w TV? (Agata)
    Rzadko oglądam telewizję, ale jeśli już, to wybieram programy lekkie i przyjemne w odbiorze, a jednocześnie serwujące pożyteczne informacje (kolejność przypadkowa) - Klinika urody, Wiem, co jem, Sablewskiej sposób na modę, a także coś z rozrywki - Twoja twarz brzmi znajomo (trzymam kciuki za Kubę Molędę), Top model, Świat się kręci. No i obowiązkowo Na wspólnej do kolacji, a w środy również Na dobre i na złe (ach ten Falkowicz...).

    Co wolisz - koty, czy psy? (Agata)
    Psy, zdecydowanie. Choć i do kotów ostatnio się przekonuję, a konkretnie do jednego, ale sama nie jestem już właścicielką żadnego zwierzaka.

    Spod jakiego znaku jesteś? (Agata)
    Podobnie jak nominująca mnie Małgorzata jestem Koziorożcem.

    Co skłoniło Cię do założenia bloga? (Małgorzata)
    Ciekawość "co to jest i czym to się je" – w lipcu minęło 10 lat od mojego pierwszego wpisu. Blogi robótkowe – żeby mieć ogólnodostępne portfolio swoich prac, a pseudokulinarny - żeby mieć swoją książkę kucharską zawsze pod ręką.

    Twój ideał mężczyzny... (Małgorzata)
    Gdy byłam nastolatką jakiś tam ideał miałam, teraz już nie mam.

    Twoje wady (jeśli posiadasz), to... (Małgorzata)
    Jestem zołzą. I tyle w temacie.

    Największy życiowy sukces...
    To, że mimo wszystkich przeciwności losu jakie mnie spotykają, nadal potrafię się uśmiechać.

    Wierzysz w przesądy?
    I tak i nie. Zdarza mi się odpukać w niemalowane, czy splunąć trzy razy na widok kota, lub złapać się za guzik na widok kominiarza, ale to raczej z przyzwyczajenia i dla podtrzymania tradycji, choć nie ukrywam, że gdy tego nie zrobię, to jakoś mi dziwnie.

    Ulubiony zespół muzyczny (Małgorzata)
    Bon Jovi, oczywiście :-) 

    Twój kolor włosów (Małgorzata)
    Obecnie sprany ciemny brąz (farba puka do drzwi), a naturalnie coś na pograniczu ciemnego blondu i szatynki z coraz większą liczbą srebrnych nitek.

    Co chcesz przekazać Obserwatorom swojego bloga? (Małgorzata)
    Mamy październik, obserwują mnie kobiety, więc przekaz nie może być inny niż
    Badajcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny.
    Niech nie dotyczą nas żadne wstążeczki
    Awareness Ribbon (free)
     Do wyróżnienia Liebster Award nominuję...
...
...
...
te z Was, które doczytały ten post do końca. 
Pytania ode mnie? Pięć dowolnych z tych, na które udzieliłam odpowiedzi.

46 komentarzy:

  1. łos cudny i cały czas nie mogę się nadziwić że coś takiego można zrobić przy pomocy matematyki:)) gratuluję nominacji- ja choć sama sie w to nie bawię fajnie poczytać coś o Was :) dlatego tez odpowiem na kilka
    Jestem zołzą, spod znaku Panny, uwielbiającą lody blondynką z szaro srebrnymi odrostami, słuchającą Quinn,
    Pozdrawiam niedzielnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę miłej niedzieli :-)

      Usuń
  2. Łoś uroczy, mimo że smutny coś;) Gratuluję wyróżnienia! Przeczytałam wszystkie Twoje odpowiedzi i powiem że w wielu napisałabym to samo;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj jakoś do tego obrazka z nagrody się nie dokopałam ....mimo zapytania u Małgosi ....od Ciebie sobie wkleję:) ....bardzo mądrze napisałaś o badaniu:) podobnie myślimy w pytaniach zadanych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję CI wyróżnień. A karteczka z łosiem świetna, tylko niech się uśmiechnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lidko :-) Łoś jakoś uśmiechać się nie chce. Może one tak mają?

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba ten łoś, mimo, że z depresją :) Gratuluję wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie depresja, tylko tęsknota za latem:))) Gratuluję wyróżnień:)

      Usuń
  6. fajna sprawa z tym łosiem,a może też robić za renifera

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten łoś to jest "niezły" gość...i wcale nie wydaje mi się smutny...on się nawet tak uśmiecha ukradkiem "pod wąsem" (chociaż wąsa brak) ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, od razu widać, że masz optymistyczne nastawienie do świata. Ja też, a mimo to w łosiu smutek widzę, może przez jego spojrzenie?

      Usuń
  8. Łoś superowy wcale z niego nie jest smutas:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. tego się nie spodziewałam, doczytałam do końca! :-O
    też dostałam podwójne wyróznienie ... cóż za koincydencje :-)

    a łoś wcale nie jest smutny tylko to takie gamonie są! :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyróżnienia, no a renifer jest czadowy normalnie tak mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyróżnienia, dziękuję za przypomnienie o badaniu, a łoś po prostu rozczula. Pewnie przez te zrezygnowane oczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Tak, to w oczach łoś ma smutne coś.

      Usuń
  12. Gratuluję Ci wyróżnień. Poczytałam i znalazłam kilka cech wspólnych - przede wszystkim Bon Jovi. Jak się bardziej zastanowić to może i zołzą jestem?
    Łoś jest fajny i nie smutny tylko zamyślony. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło poznać fankę Bon Jovi. Tylko nie pisz, że byłaś na ich koncercie w Gdańsku - ja nie pojechałam i do końca życia sobie tego nie wybaczę.

      Usuń
  13. Pomidorowa rządzi! :)
    Zdecydowanie koty wolę.
    Nie oglądam TV od ponad 7 lat... ale on-line... ;)
    Jestem grudniowym Koziorożcem.
    A co do przesądów to w 100% odpowiedziałabym to samo :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam kolejnego Koziorożca - ja jestem ze stycznia, z ostatnich dni znaku.

      Usuń
  14. Łoś nie jest smutny tylko te opadające powieki... on jest po prostu senny :-).
    Gratuluję wyróżnień, i w sumie dziękuję za wyróżnienie, bo doczytałam do końca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i senny, szkoda tylko, że się zimą nie wyśpi jak niedźwiedzie. Dziękuję :-)

      Usuń
  15. Gratuluję wyróżnienia! Jako "styczniowy Koziorożec",kiedyś i po haft matematyczny sięgnę ;) Spodobał mi się bardzo Twój "przekaz pażdziernikowy" Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wizytę na blogu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sięgaj, sięgaj, bo to fajna sprawa. Dziękuję :-)

      Usuń
  16. dziękuję za odwiedziny u mnie super post, świetny październikowy przekaz, pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale słodki ten łoś! Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny hafcik,łoś wcale nie jest smutny on po prostu jest taki i nigdy się nie uśmiecha,chyba że w bajkach.
    Kochana gratuluję wyróżnień i dziękuję za wszystkie komentarze jakie u mnie pozostawiasz,obiecuję tez częściej do Ciebie zaglądać .
    Pozdawiam cieplutko i miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci Danusiu dziękuję, pozdrawiam również :-)

      Usuń
  19. Łoś wygląda na znudzonego, może ma dość ludzi wgapiających się w jego oblicze? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe. Albo nie podoba mu się, w jakim kontekście jego mianem określamy innych ludzi.

      Usuń
  20. Może Łosia pocieszy czerwona anielica? Proszę o adres :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju, naprawdę? Pędzę sprawdzić - naprawdę :-) Dziękuję, dziękuję, dziękuję :-)

      Usuń
  21. Łoś super ktoś :) Jest świetny:) Ja również dziękuje Tobie Anetko za te wszystkie komentarze, które u mnie pozostawiasz, za poświęcony czas :* Postaram się częściej do Ciebie zaglądać:) Dla mnie niesamowite jest, to jak Ty to robisz, te wszystkie hafty... wydaje mi się to bardzo skomplikowane;) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Hafty nie są tak skomplikowane, jak się wydaje, Do każdego wzoru jest dokładna instrukcja, choć nie ukrywam, że czasami można się zakręcić, gdy jakaś dziurka umknie, ale na szczęście błędy można naprawiać bez szkody dla pracy.

      Usuń
  22. Łoś mi się wydaje zmęczony:)))))
    bardzo dobry przekaz na koniec postu i pytań, ja właśnie po badaniach:)
    życzę wielu powodów do radości:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)