02.03.2014

KICI, KICI...

Już za parę dni, za dni parę... Może jutro, a może pojutrze wyjdę na wolność. Mogłam wyjść już przedwczoraj, ale dla własnego bezpieczeństwa i komfortu podróży (odległość pomiędzy szpitalem a domem to ponad 500 km) poprosiłam o przedłużenie odsiadki.

~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Poniżej chyba najbardziej oklepany koci obrazek. Wraz z urodzinowymi życzeniami powędrował do jednej z moich koleżanek, która jest kociarą nad kociary i baaaaaaarrrrrrrdzo Jej się podobał.


Fanciful Cat with a Goldfish z form-a-lines.net

4 komentarze:

  1. Czy piszesz już z domu? Śliczna karteczka i te oczy:) Pozdrawiam niedzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.

      Piszę jeszcze ze szpitala. Obrazki publikują się same, choć czasem, jak dzisiaj na przykład, aktualizuję je szpitalnymi wieściami.

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)